Co?

Ogórecznik lekarski (Borago officinalis) nazywany jest także boragiem (borakiem), pazyrą, miodówką (miodnikiem) i wołowym językiem. Jego łacińska nazwa najprawdopodobniej pochodzi od dwóch arabskich słów: abou i rash, co tłumaczone jest jako „ojciec potu” i nawiązuje do jednej z jego licznych zalet prozdrowotnych.

Pochodzi z zachodniej części basenu Morza Śródziemnego, skąd za sprawą legionów rzymskich zawędrował do innych zakątków Europy i Azji Mniejszej, z czasem też na Syberię. W Cesarstwie Rzymskim listki i kwiaty ogórecznika dodawano żołnierzom do wina, co miało pobudzać ich waleczność; Anglicy do tej pory mówią o nim barrage for courage (ogórecznik dla odwagi) i popijają napary w stosownych okolicznościach. A u nas zalecano niegdyś żucie listków ogórecznika osobom wątłym – dla wzmocnienia.

Ogórecznik, zgodnie z nazwą, ma zapach i smak świeżych ogórków – orzeźwiający, lekko kwaskowy, chłodzący. Jadalne są liście i kwiaty, rzadziej pędy. Łodyga rośnie do wysokości około 60 cm, jest szorstko owłosiona, podobnie jak liście (tylko młode listki nie mają włosków). Kwiaty ogórecznika są dość duże, niebieskie, mają pięć szpiczastych płatków. Zbieramy je w momencie, gdy jeszcze nie są do końca rozwinięte.

Gdzie rośnie?

Na polach, łąkach, miedzach; uważany jest za... chwast ogrodowy. Nie występuje jednak często, dlatego najlepiej, gdy wyhodujemy go sami: w ogródku lub doniczce na parapecie.

Jak uprawiać?

Ogórecznik jest rośliną jednoroczną, która łatwo się wysiewa, nie ma dużych wymagań co do gleby, nie potrzebuje specjalnej pielęgnacji. A do tego kwitnie – od maja do września. Nasiona siejemy jesienią lub wiosną w rzędach, w odstępach co 30-40 cm, na głębokości 2 cm. Dbamy, by gleba była wilgotna.

Jak jeść?

Najlepsze do jedzenia są młode, mało owłosione listki, idealne do sałatek – wystarczy je tylko umyć i pokroić, by łatwiej było je pogryźć. UWAGA! Możemy używać także starszych, większych i bardziej owłosionych liści, ale wcześniej musimy je sparzyć, by zmiękły. Świetne będzie z nich pesto albo jarzynka: przygotowujemy i dusimy je jak liście szpinaku, przyprawiamy estragonem.

Kwiatkami ogórecznika możemy udekorować gazpacho i inne dania z pomidorów, doskonale się w nie wkomponują ze swoim lekko ogórkowym smakiem. Możemy nimi aromatyzować także ocet, ale UWAGA! wtedy pod wpływem kwiatków ocet zmieni kolor na niebieski. Co ciekawe, gdy kwiatkami ogórecznika ozdobimy sałatkę i lekko skropimy je sosem winegret, pod wpływem kwasów zmienią swój kolor na... różowy. UWAGA! Kwiatki ogórecznika jako jedne z nielicznych jadalnych kwiatków nadają się do mrożenia. Jest to również bezpieczny sposób ich przechowywania.

Ogórecznikowe kostki lodu chętnie robią niemieckie gospodynie i podają do napojów i drinków. W Alzacji popularne są zupy z liśćmi ogórecznika (zwłaszcza ziemniaczana i pomidorowa); dodaje się je także do potraw z baraniny. W Grecji, ale również w Chinach, w liście zawija się farsz i robi małe gołąbki. We Włoszech spotkamy duszoną z nich jarzynkę, dodawane są także do serowego farszu do ravioli. Ogórecznik ceniony jest w Rosji – spotkamy go w warzywnych chłodnikach, barszczu, jajecznicy, towarzyszy daniom z drobiu.

W dawnej Polsce najczęściej gotowany był z kurą na rosół i podawany jako lekarstwo na wiele chorób. Teraz najczęściej robimy z nim sałatki: liśćmi ogórecznika możemy zastąpić liście sałaty. Pasują zwłaszcza do sałatek z ziemniaków, ogórków, pomidorów; ale również do arbuza i sera feta (taką sałatkę polecamy zwłaszcza w upalne dni). Liście ogórecznika możemy dorzucić do duszącej się wieprzowiny, nafaszerować nimi ryby (np. pstrągi, dorady) przed pieczeniem lub grillowaniem. Z ich dodatkiem zrobimy pyszny omlet i twarożkową pastę. Możemy je również dodać do korniszonów.

Z liści ogórecznika przygotujemy odprężającą herbatkę: 2 łyżki liści zalewamy 350-400 ml wrzącej wody i gotujemy 8 minut. Odcedzamy, mieszamy z łyżeczką miodu. Pijemy małymi porcjami cały dzień. Przyrządzimy z nimi także pyszne masełko, w sam raz do pieczonych i grillowanych ryb: 150 g masła ucieramy, dodajemy łyżkę posiekanych liści ogórecznika, po łyżeczce posiekanego koperku, szczypiorku i cebuli (najlepiej szalotki), mieszamy. Przyprawiamy sokiem z cytryny i solą, formujemy wałeczek i schładzamy.

W średniowieczu był popularnym leczniczym zielem. Herbatki, napary, esencje miały różnorakie zdrowotne zastosowanie. Obecnie wysoko ceniony jest olej z nasion ogórecznika – za dużą zawartość wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.

Placki z cukinii i sałatka z ogórecznikiem

Placki z cukinii i sałatka z ogórecznikiemPlacki z cukinii i sałatka z ogórecznikiem corners74/Shutterstock

Dla 4 osób
Przygotowanie: 35 minut
200 g mieszanych sałat
3 pomidory
2 łyżki posiekanych liści ogórecznika
3-4 kwiatki ogórecznika
Sos winegret:
2 ząbki czosnku
po łyżeczce musztardy i miodu
2 łyżki soku z cytryny
4-5 łyżek oliwy
sól, pieprz
Placki z cukinii:
1 kg cukinii
4 jajka
szklanka mąki
dymka ze szczypiorkiem
100 g fety
olej

Liście sałat dzielimy na kawałki, wsypujemy do miski. Dodajemy pokrojone w cząstki pomidory. Wrzucamy liście ogórecznika.
Sos winegret: czosnek obieramy, siekamy, mieszamy z resztą składników. Przyprawiamy.
Placki: cukinie ścieramy, solimy i odstawiamy na 10 minut. Dobrze odciskamy. Jajka roztrzepujemy, dodajemy mąkę, cukinię, posiekaną dymkę ze szczypiorkiem, mieszamy. Dodajemy pokruszoną fetę, przyprawiamy. Placki smażymy na oleju na złoty kolor.
Sałatkę polewamy winegretem, mieszamy. Posypujemy płatkami kwiatków ogórecznika. Podajemy z plackami z cukinii.