Kolendra siewna (Coriandrum sativum L.) pochodzi prawdopodobnie z Bliskiego Wschodu oraz południowych terenów położonych nad Morzem Śródziemnym, jednak szybko się rozprzestrzeniła. W czasach starożytnych uprawiano ją i na Dalekim Wschodzie, i w Egipcie, i w Sudanie. Znali ją również Grecy oraz Rzymianie, którzy używali jej nie tylko w kuchni, ale i w medycynie. Ci ostatni sprowadzili kolendrę do Wielkiej Brytanii, gdzie wykorzystywano ją bardzo chętnie jako przyprawę, aż do czasów renesansu. Roślina ta także jako jedna z pierwszych została przewieziona przez brytyjskich kolonizatorów do Ameryki Północnej. W Polsce uprawiano ją od czasów piastowskich.

Kolendra to drobnej budowy jednoroczna roślina z rodziny selerowatych. Osiąga ok. 70 cm wysokości, ma nagą łodygę, zielone listki, białe lub jasnoróżowe kwiatki oraz brunatne, 3-5-mm kuliste owoce, które po wysuszeniu stają się brązowe, jasnobrązowe lub białawe. Ma wiele cennych składników odżywczych, uprawiana jest więc jako roślina zielna. Wyróżniają ją też niezaprzeczalne walory smakowe – doceniają je przede wszystkim mieszkańcy południowej Azji (Tajlandia, Indie), Portugalii, Grecji, Gruzji, północnej Afryki oraz Meksyku. Nasiona tej rośliny produkowane są obecnie głównie w Rosji, Indiach, Ameryce Południowej, Afryce Północnej – zwłaszcza w Maroku – a także w Holandii.

Świeże listki kolendry mają metaliczny, orzeźwiający smakŚwieże listki kolendry mają metaliczny, orzeźwiający smak shutterstock.com

Świeże liście kolendry są intensywnie zielone, ale bardziej wiotkie niż np. natki pietruszki. Wydzielają silną, nieco cytrynową woń oraz mają specyficzny ostro-pikantny posmak, który jednym kojarzy się z metalem, innym zaś z... płynem do mycia naczyń, dlatego nie wszyscy je lubią. Suszone owoce mocno pachną i mają dość łagodny, określany jako ciepły, korzenny smak z delikatną nutką skórki pomarańczowej.
UWAGA! Niedojrzałe liście i owoce wydzielają nieprzyjemny zapach przypominający wydzielinę pluskwy (stąd jej łacińska nazwa Coriandrum od greckiego koris – pluskwa).

Do czego wykorzystać kolendrę

Ze świeżymi listkami kolendry możemy przygotować np. śniadaniowy twarożek. Warto je też dodawać do sałatek – pasują do ogórka, bakłażana, marchewki, kalafiora, orzechów, granatów, kasz, ryżu i strączków. Są również świetne jako dodatek do gotowanych ziemniaków oraz purée (np. zamiast pietruszki), pieczonych batatów, a także do rosołów i bulionów, zup jarzynowych lub zabielanych mleczkiem kokosowym, a także mięsnych gulaszy, curry, pilawów czy krewetek z patelni. Podkręcą też smak farszów z mielonego mięsa.

Kolendra jest doskonałym składnikiem zimnych sosów i sals. Mieszając ją z awokado, otrzymamy znany meksykański sos guacamole (przepis na str. 136), dodając listki np. do pokrojonych w kosteczkę pomidorów, cebuli, czosnku, soku z limonki i soli, przygotujemy hiszpańską pomidorową salsę pico de gallo, a zestawiając je z mango, papryczką chili, cebulą i doprawiając łyżką oleju z winogron, cukrem oraz solą, przyrządzimy aromatyczną egzotyczną salsę idealną do pieczonego łososia lub grillowanych miodowych skrzydełek kurczaka.

Liście kolendry dodajemy do potraw tuż przed końcem przyrządzania, bo pod wpływem temperatury tracą smak i aromat. Wcześniej je siekamy, ale niezbyt drobno, bo są delikatne. Zioła przechowujemy w lodówce zawinięte w ściereczkę i szybko zużywamy albo po posiekaniu mrozimy, np. w kostkach lodu. Nie suszymy, bo będą bez smaku.

Suszone owoce kolendrySuszone owoce kolendry shutterstock.com

Suszone owoce kolendry są przede wszystkim ważnym dodatkiem do potraw pochodzących z Indii. Wchodzą w skład przyprawy curry, garam masala i innych hinduskich mieszanek. Dobrze komponują się zatem z orientalnymi sosami, daniami z roślin strączkowych i zupami. Oprócz tego sproszkowane owoce świetnie sprawdzają się w urozmaicaniu smaku dań meksykańskich i arabskich.

Jak się sprawdza w polskiej kuchni

Tę wciąż nieco egzotyczną przyprawę możemy z powodzeniem wykorzystać, przygotowując potrawy bliższe naszej tradycji kulinarnej. Świetnie pasuje do wieprzowiny (szynka) i indyka (filet) – szczególnie gdy przyrządzamy te mięsa z dodatkiem owoców, czosnku czy imbiru. Kolendrą możemy także dosmaczyć każdą masę przeznaczoną na pasztet. Warto też wrzucić kilka jej owoców na patelnię, smażąc kiełbasę, będzie naprawdę wyborna. Możemy jej również używać do wypieków – jest idealna do pierników, ciasta marchewkowego, szarlotki, placka ze śliwkami oraz pieczywa.

By w pełni wykorzystać walory smakowe suszonej kolendry, najlepiej kupić całe owoce (można je przechowywać bardzo długo) i tuż przed użyciem rozcierać w moździerzu. Gdy chcemy jeszcze wzmocnić ich dość łagodny smak, warto przed użyciem podprażyć je na patelni. Mielone owoce trzymamy w szczelnym pojemniku – szybko tracą moc.

Gdzie kupić

Świeża kolendra sprzedawana jest na bazarach i w wielu sklepach spożywczych – pęczek kosztuje 5-12 zł, roślina w doniczce 4-10 zł. Suszoną kolendrę – całe owoce lub w formie zmielonej – dostaniemy już
od 2 zł za opakowanie (ok. 15 g).

Jak uprawiać kolendrę samemu

Śwież kolendra niestety szybko więdnie, warto zatem kupić roślinę w doniczce. Nie jest trudna w uprawie, ale wymaga żyznej, lekkiej gleby i dobrze nasłonecznionego miejsca, dlatego doniczkę umieszczamy na ciepłym, oświetlonym parapecie, a kolendrę często podlewamy. Jeśli chcemy, możemy ją też wysiać w ogródku wprost do gruntu. Robi się to jednak wczesną wiosną, więc latem pozostaje kupowanie jej w doniczkach.