Przyznaję, lubię wino. Co nie znaczy, że się na nim dobrze znam. Owszem, rozróżniam popularne szczepy (mam swe ulubione), rozumiem, co to nos, co usta, a co terroir, rozpoznaję nuty kwasowe i taniczne, ale to wciąż za mało, by pić wino świadomie, a przy okazji – ach, cóż za niska pobudka – błysnąć czasem w towarzystwie jakąś światłą myślą na jego temat. Koniec z ignorancją! Jednym z moich noworocznych postanowień jest pogłębienie winnej wiedzy, więc z zapałem zabrałam się do książki KOREK CZY ZAKRĘTKA. WSZYSTKO, CZEGO CHCESZ SIĘ DOWIEDZIEĆ O WINIE, TYLKO NIE MASZ KOGO ZAPYTAĆ (wydawnictwo Znak, 49 zł). Magnesem było nazwisko autora – Michał Bardel jest redaktorem naczelnym dwumiesięcznika „Czas Wina”, kierownikiem studiów z wiedzy o winie w Collegium Civitas w Warszawie i sędzią międzynarodowych konkursów winiarskich. Niewątpliwie więc właściwa osoba do przepytywania na winną okoliczność. Publikacja ma sprawdzoną poradnikową formułę „pytanie-odpowiedź”, przy czym zagadnienia są różnego typu. Od najprostszych, np. dlaczego nie każde wino z bąbelkami to szampan, jak się robi wina słodkie albo z jakich kieliszków pić, po nieco bardziej złożone, np. kiedy wino ma ciało, a kiedy go nie ma, skąd się biorą w rieslingach nuty naftowe lub dlaczego nie każdy lubi wina z brettem. Pytania są uporządkowane wokół jedenastu problemów, m.in.: tajników produkcji wina, jego historii, jakości, geografii, zasad podawania i przechowywania, są również rozdziały poświęcone winnicom świata, wpływowi wina na zdrowie czy sposobom mówienia o winie. Znajdziemy tu też nieco anegdotycznych tematów, np. czy Rzymianie rzeczywiście pili bez umiaru albo co łączy wino i seks. Atutami tej książki są przystępny język i polska perspektywa. Czytajcie do dna!

ZAKRĘTKA. WSZYSTKO, CZEGO CHCESZ SIĘ DOWIEDZIEĆ O WINIE, TYLKO NIE MASZ KOGO ZAPYTAĆ (wydawnictwo Znak, 49 zł).