Gdziekolwiek się osiedlali wędrujący po całym świecie Żydzi, dostosowywali lokalne dania do swych surowych reguł żywienia. Dlatego ogromna różnorodność kuchni żydowskiej, która wiele zawdzięcza kulinarnej tradycji m.in. krajów śródziemnomorskich, Maroka, Bliskiego Wschodu oraz Europy Środkowej i Wschodniej. Mnóstwo w niej potraw wegetariańskich, bo w judaizmie uważa się, że jedzenie mięsa wzmacnia zwierzęcą naturę człowieka.

W dużej mierze są to zatem specjały oparte na chlebie, serach owczych i kozich, orzechach, oliwkach, owocach, warzywach i ziołach. Jeśli chcielibyście je poznać, zajrzyjcie do książki "HAZANA. KUCHNIA WEGETARIAŃSKA ŻYDÓW Z CAŁEGO ŚWIATA" Paoli Gavin (wydawnictwo Buchmann, 59 zł). We wstępie autorka, brytyjska dziennikarka kulinarna współpracująca z „The Guardian”, wspomniała, że szukanie materiałów do tej publikacji było dla niej okazją nie tylko do odkrycia historii jej pochodzącej z Polski i Białorusi rodziny, lecz także do prześledzenia dziedzictwa kulinarnego Żydów z różnych regionów świata.

Pisze o nim w pierwszej części swej książki, kolejne rozdziały poświęcając m.in. Polsce, Litwie, Rosji, Niemcom, Francji, Włochom, Hiszpanii, Algierii, Syrii czy Grecji. W drugiej części prezentuje 150 przepisów z dwudziestu krajów.

Na początku apetyt pobudzają przystawki i sałatki, np. tunezyjska sałatka szabatowa z karczochów, fenkułu i harissy. Następnie Gavin podaje receptury na zupy (np. czeską kalafiorową z kwaśną śmietaną i serem gruyère) oraz makarony i pierogi (np. włoską zieloną lazanię z grzybami leśnymi).

Dalej mamy potrawy bazujące na produktach zbożowych (np. syryjski ryż ze szpinakiem i sumakiem), dania główne (np. węgierski strudel z kapustą i orzechami włoskimi) i z jajek (np. irański placek ziemniaczany). Publikację kończy rozdział poświęcony deserom, wśród których kuszą greckie zawijańce z dynią. Któżby się nie skusił!