Waszą przewodniczką po pachnącym świecie ziół oraz przypraw będzie Samar Khanafer, ekspertka od kuchni arabskiej, którą może kojarzycie z łamów „Kuchni”, no i z pierwszej, świetnej książki „Hummus, za’atar i granaty”.

W swojej drugiej publikacji SZAFRAN, MIĘTA I KARDAMON (Wydawnictwo Buchmann, 69 zł) prezentuje ponad sto dań z polskich składników doprawionych ziołami takimi jak: mięta, kolendra, natka pietruszki czy tymianek oraz egzotycznymi przyprawami: kuminem, kardamonem, sumakiem, anyżem, gałką muszkatołową, szafranem i cynamonem.

Pierwsza książka Samar była ukłonem w stronę kuchni Libanu, skąd wywodzi się jej rodzina, druga – jak wyznaje we wstępie – jest kulinarną opowieścią o jej dzisiejszym domu, w którym gotuje dla najbliższej rodziny i przyjaciół. W swej kuchni łączy wpływy kuchni arabskiej oraz inspiracje z podróży z lokalnymi produktami, które można kupić w każdym sklepie i na każdym bazarku. Dzięki ziołom i przyprawom kreuje z nich wspaniałe specjały.

Odczarowuje banalną brukselkę za pomocą pomarańczy, migdałów i garści kolendry, szparagi grilluje z sezamem i harissą, zapiekane jajka podkręca kuminem, a pomidorową sałatkę – sumakiem. Dorsza dusi w sosie cytrynowym z szafranem, a rostbef piecze w libańskich przyprawach i podaje z salsą z granatów. Kiedy chce zabrać najbliższych na wyprawę w wyższe rejony stratosfery, przyrządza dla nich doprawiony cynamonem tadżin z kurczakiem i morelami, wołową kaftę w sosie z daktyli i ciecierzycy, kardamonowe placuszki z jabłkami i syropem z kwiatów pomarańczy, a na deser pistacjowe magdalenki z różą.

Samar czaruje nie tylko aromatami, ale też zmysłowymi zdjęciami potraw. Zdolna z niej czarodziejka.