Autor deklaruje, że chce odczarować dla Polaków dania, które pozornie wydają się skomplikowane. Na dobry początek przywołuje smaki dzieciństwa, podając m.in. przepis na magdalenki z rumem i skórkami pomarańczy. Następnie przechodzi do receptur z ojczystej Sabaudii (np. frytki z polenty z sosem kurkowo-serowym).

Dużo miejsca poświęca kuchni prowansalskiej. W tym rozdziale znajdziecie przepisy na m.in. ratatouille, kanapkę pan bagnat i soccę, czyli naleśnik z mąki z cieciorki. Dalej mamy ryby i owoce morza (np. makrelę z musztardą dijon), śniadania (np. jajko w koszulce na grzance z pastą z bobu i mięty), sandwiche, przystawki (np. pastę z sardynek i kolendry oraz foie gras z chutneyem z mango), dania główne (np. pierś kaczki z figami i sosem miodowo-pieprzowym) i desery.

Książka Gaboriauda to jednak nie tylko receptury. Autor pisze w niej o ważnych dla siebie sprawach: przywiązaniu do tradycji, Polsce z czasów dzieciństwa, celebrowaniu posiłków, przekazywaniu dzieciom wartości związanych z dobrym jedzeniem, jakości produktu, wpływie żywności na zdrowie, smakach zapamiętanych z podróży. Kuchnia Davida, choć z ducha francuska, nie ma granic!

Wydawnictwo Pascal, 64 zł