Dożyliśmy czasów nadmiaru kiepskiej żywności, co skłania większą grupę smakoszy do bardzo uważnego dobierania produktów, które na co dzień spożywają. Coraz więcej osób samodzielnie pielęgnuje warzywa w ogródkach lub kupuje z ekologicznych upraw. Sami je gotują i przetwarzają. Jednak choć powstało dużo książek z przepisami na kiszonki i dżemy, niewiele jest o suszeniu warzyw i owoców. Dlatego cieszymy się, że pojawia się ta napisana przez Teresę Marrone „Suszonki. Zachowaj smak na dłużej” (wyd. Zwierciadło, ok. 50 zł).

Autorka przygotowała kompendium informacji o jednej z najstarszych naturalnych metod konserwowania żywności. Dzięki zdobywanej przez wieki wiedzy dzisiejsze suszonki są dużo zdrowsze i zachowują znacznie więcej aromatu i składników odżywczych niż te wytwarzane dawniej.

Marrone podkreśla zalety suszonych w domu płodów rolnych. Są nie tylko zdrowsze, ale też tańsze od kupowanych w sklepie (pomyślcie choćby o naparach z owocowego suszu!). Idealne dla wegan i wegetarian, uzupełniają dietę dzieci, są też świetne dla miłośników wędrówek i kempingów. I oczywiście będą doskonałym, własnoręcznie przygotowanym (wysuszonym) prezentem.

Oprócz szczegółowego opisu suszenia różnych produktów autorka proponuje mnóstwo przepisów na domowe półprodukty, np. mieszanki do zup, które znacznie przyspieszają przygotowywanie codziennych posiłków.