Jedno z mott książki Moniki Mrozowskiej Zdrowe przekąski (wyd. Zwierciadło, 39,90 zł) brzmi: Po dobrym obiedzie nie ma się pretensji do nikogo – nawet do własnej rodziny (Oscar Wilde). Znajdziemy tu 70 doskonale zilustrowanych przepisów. Jako że zgodnie z tytułem są to zdrowe przekąski, autorka podzieliła je, wyróżniając jeden składnik, który prezentuje z uwzględnieniem jego wartości odżywczych. To m.in. awokado, buraki, pomidory, marchewka, migdały, cynamon, dynia. Oto jak autorka zachwala buraki: są cenionym środkiem krwiotwórczym. Zapobiegają anemii, czterokrotnie zwiększają przyswajanie tlenu przez komórki i przeciwdziałają zwapnieniom naczyń krwionośnych. Pomagają ponadto unormować poziom cholesterolu. Po prezentacji tego warzywa Mrozowska proponuje np. tatara z kiszonego buraka. Znajdziemy tu wiele przepisów z ryżem, dużo past (z bobu, nerkowców, czerwonej soczewicy), omlety, makarony ryżowe, kasze, frittaty, hummus, pizzę. Jest szpinak z komosą i świderki ze szpinakiem, smalec z fasoli, calzone z różnymi nadzieniami.

Nie bardzo tylko rozumiem, dlaczego pieczarki z cebulą mają być potrawą charakterystyczną dla Warszawy...

Wśród przekąsek są też kanapki, z których najbardziej uwiodły mnie bajgle z jajkiem (ulubione także autorki).

Na końcu Mrozowska zostawiła miejsce na przepisy czytelników, co może ich zachęcić do eksperymentów w kuchni.

Popieramy!