Kiedy jechać do Sztokholmu

Zawsze coś się dzieje. 30 kwietnia w Skansenie odbywa się noc Walpurgii z tańcami i ogniskami, w czerwcu – Midsommar, a w parku Kungsträdgården – kilkudniowy festiwal restauracji. Sierpień to sezon na raki, które wtedy wszędzie podają. 13 grudnia – dzień św. Łucji z malowniczą procesją. Najlepsza pogoda jest latem. 

Sztokholm, wyspa Djurgarden, ulubione miejsce spacerówSztokholm, wyspa Djurgarden, ulubione miejsce spacerów shutterstock

Jak dojechać

Loty z wielu polskich miast, w promocji można upolować bilety poniżej 100 zł w obie strony. Ryanair i Wizz Air lądują na lotnisku Skavsta 100 km od Sztokholmu – dojazd autobusem albo pociągiem z Nyköping. Na główne lotnisko Arlanda latają np. Norwegian, LOT, Air Baltic. Najbliższa przystań jest w Nynäshamn, przypływają tu nocne promy z Gdańska (Polferries).

Gdzie spać

Tanio. Kilka kempingów w odległości pół godziny jazdy transportem publicznym do centrum, np. Rösjöbaden. Dzikie kempingi najłatwiej znaleźć na archipelagu (zgodnie z allemansrätten – prawem wszystkich ludzi – namiot na jedną noc można rozbić prawie wszędzie). Ceny w hostelach położonych w dalszych dzielnicach od 50 zł za łóżko, w centrum dobre opinie mają np. City Hostel czy Hotel Castle House (ok. 100 zł za łóżko).

Drożej. Mikropokoje bez okien, np. Rex Petit albo Hotel Micro (od 220-270 zł). Kajuty na statkach zamienionych w hotele, np. STF Rygerfjord Hostel (od 190 zł). Pokoje w starych hotelach kosztują ok. 500 zł (np. Collector’s Lord Nelson).

Deluxe. Grand Hôtel ze spa i kilkoma restauracjami – apartament z widokiem na Zamek Królewski 6-8 tys.

Szwedzkie drewniane domkiSzwedzkie drewniane domki shutterstock

Gdzie zjeść

Tanio. Mnóstwo food trucków i budek z jedzeniem różnych kuchni świata. Ulubioną przekąską miejscowych są hot dogi (od ok. 20 zł). Bodaj najbardziej obleganą budką w mieście jest Nystekt Strömming serwująca lokalne dania, zwłaszcza śledzie w różnych wydaniach (od 20 zł). Tanie napoje, przekąski, pieczywo można kupić w kioskach Pressbyrån, garmażerkę – w marketach ICA i Coop. Szwedzi wypijają hektolitry kawy. Do miana symbolu urosła fika, czyli przerwa na kawę i słodkie wypieki, z których najsłynniejsze są cynamonowe kanelbulle czy drożdżówki semla z górą masy marcepanowej i bitej śmietany (przysmak na koniec karnawału) – podawane np. w sieci Fabrique albo w stylowej kawiarni Vete-Katten.

Semla - słynne drożdżówki z masą marcepanową i bitą śmietanąSemla - słynne drożdżówki z masą marcepanową i bitą śmietaną shutterstock

Drożej. Hale targowe ze stoiskami z jedzeniem, mięsem renifera i łosia, rybami – np. Hötorgshallen Saluhall, historyczna Östarmalms Saluhall. Szukając lokalnych smakołyków, warto pytać o szwedzki bufet smörgåsbord czy menu lunchowe, np. w legendarnej restauracji Kvarnen w hipsterskiej dzielnicy Södermalm (mnóstwo ryb, zwłaszcza śledzi, menu lunchowe od 50 zł, degustacyjne – 100 zł). Słynne klopsiki w różnych wariantach, także z łosia czy w wersji wegetariańskiej zjemy w Meatballs for the People (zestaw – 50 zł).

Sztokholm, restauracja KvarnenSztokholm, restauracja Kvarnen shuttestock

Deluxe. Uważana za najpiękniejszą w mieście Operakällaren w budynku opery z XIX-wiecznymi malowidłami, secesyjnym barem i imponującą piwnicą winną (od ostatniego tygodnia listopada do świąt bufet świąteczny – 400-500 zł); Frantzén z trzema gwiazdkami Michelina serwująca kuchnię nordycką, np. langusty z dipem imbirowym, grzanki ze 100-letnim balsamico (menu degustacyjne – 1400 zł).

Warto zobaczyć

Sztokholm to jedna z najciekawszych europejskich stolic położona wśród zieleni i wody – z jednej strony jest Bałtyk, z drugiej – jezioro Melar. Jego sercem jest Gamla Stan, stare miasto stojące na malutkiej wyspie połączonej mostami z innymi wyspami. Znajduje się tu Zamek Królewski ze skarbcem i inne historyczne budowle, ale najfajniej jest tu włóczyć się po labiryncie uliczek i schodów i gapić się na ładne kamienice i kolejne kościoły.

Leżąca na południe od starówki dzielnica Södermalm, niegdyś zamieszkała przez robotników, dziś jest najbardziej klimatycznym adresem w mieście pełnym knajpek, butików i artystów. Zachowało się tu też trochę kolorowych, drewnianych domów.

Na wschodzie są Blasieholmen i oddzielona mostem wysepka Skeppsholmem z kilkoma muzeami, a dalej za nimi – zielona wyspa Djurgården. Można na niej spędzić cały dzień – to właśnie tu znajdują się Muzeum Nordyckie, Muzeum Okrętu Waza – XVII-wiecznego, doskonale zakonserwowanego galeonu, i Skansen, czyli pierwsze na świecie muzeum pod gołym niebem, w którym zrekonstruowano dziesiątki domów i zakładów rzemieślniczych.

Sztokholm, wyspa Djurg?rden, sklep w skansenie poświęconym epoce preindustrialnejSztokholm, wyspa Djurg?rden, sklep w skansenie poświęconym epoce preindustrialnej shutterstock

Mniej historii, a więcej prawdziwego życia znajdziemy na zachód i północ od starówki w eleganckich dzielnicach z bulwarami i modnymi sklepami (zwłaszcza Östermalm).

Bez tego nie wracaj

Czekolady marki Marabou, dżemy z maliny moroszki, lakrits – cukierki o smaku lukrecji.

Czerwony konik dalahäst (konik z Dalarna).

Wyroby szwedzkich marek i projektantów można kupić np. w domu towarowym Nordiska Kompaniet (NK Stockholm).

Przeżyj to sam

Spójrz na miasto z perspektywy wody, duża oferta rejsów wycieczkowych (także z lunchem świątecznym) – Strömma.

Sky View – wjedź szklaną zewnętrzną windą-gondolą na punkt widokowy na dachu Ericsson Globe, czyli największego sferycznego budynku świata.

Mapa SztokholmuMapa Sztokholmu Anna Ładecka