Oslo, kawiarnie przy Karl Johans Gate, głównym deptaku stolicy Norwegii.Oslo, kawiarnie przy Karl Johans Gate, głównym deptaku stolicy Norwegii. shutterstock

Kiedy jechać 

Najlepsza pogoda – od maja do sierpnia; w czerwcu i lipcu do późnej nocy jest jasno. 23 czerwca odbywa się Sankthans – noc świętojańska z ogniskami i zabawami na plaży, przez całe wakacje jest też dużo imprez na powietrzu, np. multikulturowy Mela Festiwal z jedzeniem z całego świata. W okresie świątecznym można zjeść lutefisk – kontrowersyjne dla przyjezdnych śmierdzące danie z macerowanego w ługu sodowym sztokfisza.

Jak dojechać 

Jeden z najtańszych kierunków. Z wielu miast na lotnisko Torp leżące 120 km na południe od Oslo latają Ryanair i Wizz Air (od 60-80 zł w promocji). Stąd do Oslo i z powrotem najłatwiej się dostać pociągiem (od 100 zł w jedną stronę), dowozi nas do niego bezpłatny autobus. Na główne lotnisko Gardermoen z wielu polskich miast lata Norwegian (od 250 zł), stamtąd zamiast ekspresem (flytoget) lepiej jechać zwykłym pociągiem (nsb) – jest o połowę tańszy.

Gdzie spać

Tanio. Biwakować za darmo można na wyspie Langøyene (dojazd promem miejskim), latem działa także wiele kempingów płatnych, przez cały rok czynny jest np. Bogstad (namiot 100 zł, domek od 300 zł). Hytte, czyli skandynawskie domki, można znaleźć w lasach wzdłuż fiordu (np. dntoslo.no). Najtańsze schroniska są poza centrum, np. YMCA Hostel Rønningen w kampusie uczelnianym; w centrum warto sprawdzić najstarszy w Oslo poshotel, czyli hostel o podwyższonym standardzie – Saga Poshotel Oslo Central (first minute – 150 zł za łóżko).

Drożej. Pensjonaty, np. położony centralnie Cochs Pension (pokoje z kącikami do gotowania od 240 zł), albo hotel City Box przy dworcu z najtańszymi pokojami wielkości pudełek (od 270 zł).
Deluxe. Elegancki Grand Hotel goszczący laureatów Nagrody Nobla lub The Thief z pięknym widokiem na morze, w którym bywają gwiazdy rocka i rodziny królewskie (od 1,5 tys. zł).

Zagłębie knajpek, barów, kawiarni i klubów - tereny po stoczni Aker BryggeZagłębie knajpek, barów, kawiarni i klubów - tereny po stoczni Aker Brygge shutterstock

Gdzie zjeść

Tanio. Woda pitna – z kranu, najtańsze supermarkety – Rema 100 i Kiwi. Niedrogie przekąski znajdziemy też w sklepikach 7-eleven (KaffePluss – 100 zł za specjalny kubek z nielimitowanym dostępem do kawy) i Narvesen. Na śniadanie najlepsze są bakeri i konditori, czyli piekarnie i cukiernie, np. najstarsza w mieście Baker Hansen (ciastka i kanapki od 20 zł, słynne skolebrød, czyli bułeczki z kremem waniliowym), restauracja Kaffistova (w czwartki podają tu tradycyjne knedle raspeball w różnych wariantach) lub Haralds Vaffel ze słynnymi waflami na słodko i słono (ok. 20 zł).

Modne jedzeniowe dzielnice to dawniej robotnicze Grønland i Grünerløkka położone na północ od dworca – znajdują się tam markety farmerskie, hale jedzeniowe i mnóstwo knajpek z kuchnią całego świata, np. hala Mathallen. Latem zamyka się dla ruchu część głównej ulicy Karl Johan – restauracje mają wtedy ogródki, a w parku St. Hanshaugen stają food trucki. 

Drożej. Ryby i owoce morza zjemy w Skur 33 z widokiem na fiord (czterodaniowe menu od 250 zł), w popularnej wśród miejscowych Louise Restaurant & Bar w starej wytwórni łodzi lub w Lofoten Fikserestuarnt ze świeżymi rybami z Lofotów. Na potrawy tradycyjnej kuchni norweskiej (ryby, mięso renifera) warto wybrać historyczne Engebret Café czy Gamle Raadhus w starym ratuszu (np. języki dorsza w szafranie, renifer z purée cebulowym) – w lipcu zamknięte; a na drinka pójść do 34th Restaurant & Bar na dachu hotelu Radisson Blu Plaza albo do Grand Café z 16 tys. butelek w piwniczce winnej.
Deluxe. Restauracja Kontrast z nowoczesną kuchnią nordycką i często zmienianym menu, wśród dodatków np. świerkowe pędy i kwiatowy winegret, 10-daniowe menu degustacyjne – 800 zł.

Warto zobaczyć

To jedna z najpiękniej położonych stolic świata, otoczona wodą, górami i lasami. Na wielkie miasto wyrosła dopiero w XX wieku, może dlatego wciąż jest kameralna. Reprezentacyjną ulicą Oslo jest Karl Johans – na jej wschodnim krańcu znajduje się gwarny dworzec główny Oslo S, na zachodnim – wzgórze z otoczonym parkiem Pałacem Królewskim, w którym rezyduje rodzina panująca. Przy samej ulicy Karl Johans znajdują się katedra, uniwersytet, teatr narodowy, nieco na południe – ratusz, a zaraz za nim port oraz średniowieczna twierdza Akershus.

Dla miłośników jednostek pływających najciekawszy jest jednak położony na wschodzie miasta półwysep Bogdoy. Oprócz skansenu znajdziecie tam muzea: Łodzi Wikingów, Kon-Tiki (poświęcone Thorowi Heyerdahlowi i tratwie, którą przepłynął z Peru do Polinezji) oraz Statku Polarnego Fram (jednostki, którą Norwegowie wyruszali na ekspedycje polarne). Na półwysep najlepiej popłynąć promem i wrócić lądem, zahaczając o park Vigelanda, Stoi w nim od zawsze budzący kontrowersje zbiór 200 przedziwnych, skłębionych postaci wyrzeźbionych przez Gustava Vigelanda.

Bez tego nie wracaj

Słynny Brunost – ser o karmelowym smaku z długo gotowanej serwatki. Czekolada Freia na mleku od norweskich krów. Ubrania, np. marki BIK BOK lub świetnej jakości Helly Hansen – ulica handlowa to Bogstadveien.

Przeżyj to sam

Spędź czas na wodach Oslofjorden – latem są wycieczki kajakowe i dla rybaków, na wyspy można się wybrać licznymi promami.

Zjedź na 361-metrowej linie ze słynnej skoczni Holmenkollen – kollensvevet.no.