Annelies, BerlinAnnelies, Berlin MARTA GREBER

Annelies, Görlitzer Strasse 68, Kreuzberg

To dosyć nowa kawiarnia w dzielnicy Kreuzberg, jednak już przyciągnęła rzeszę wielbicieli dobrego śniadania. Lata temu znajdowała się tu kawiarnia z typowymi niemieckimi śniadaniami, jednak nowy koncept jest równie ciekawy. W Annelies podają najlepsze pankejki na świecie (8,80 euro). Puszyste, delikatne, pełne smaku, z łyżką gęstego kremu oraz polane syropem klonowym. Konkluzja jest jedna: przepis na nie muszą mieć z raju. Jedzenie tutejszych naleśników jest tak wciągające, że kiedy zjawia się przed nami talerz, przestajemy rozmawiać ze znajomymi i nie możemy przestać jeść. Jest to również niesamowite wyzwanie, gdyż danie jest ogromne i niełatwo mu sprostać, także obowiązkowo przyjdźcie tu głodni. W menu znajdziecie wiele innych interesujących propozycji śniadaniowych, jak domowa lemoniada z octem winnym – tak, dobrze czytacie – (2,50 euro), pyszne tosty francuskie z owocami (4,50 euro) oraz ich wersje wegańskie, jak choćby tost z grzybami i rozpływającymi się w ustach dodatkami o lekko pikantnym smaku (8,50 euro). Kawiarnia stawia na lokalne produkty, co jest dużym plusem.

Annelies, BerlinAnnelies, Berlin MARTA GREBER

Miejsce już z daleka przykuwa uwagę i jest szansa, że idąc do słynnego parku Görlitzer, nie przejdziecie obok Annelies obojętnie. Prócz części barowej z charakterystyczną dla Berlina obdrapaną ze starej tapety ścianą znajdziecie tu dwa jasne pokoje z minimalistycznym, przyjemnym wnętrzem. Domowy klimat dopełniają piękny biały kaflowy piec oraz wnęka wypełniona drewnem na opał, co zapewne stanowi bardziej element designu niż potrzeby.

ABC, BerlinABC, Berlin MARTA GREBER

ABC – Allan's Breakfast Club, Rykestrasse 13, Prenzlauer Berg

Zajmuje pierwszą pozycję na liście miejsc obowiązkowych do zaliczenia w Prenzlauer Berg. Jedna z najchętniej odwiedzanych śniadaniowni w Berlinie. Nie każdy o niej wie, jednak ten, kto wie, rezerwuje miejsce na weekend, bo raczej nie ma szans, by dostać je z marszu. No, może po dłuższym czasie oczekiwania. W tygodniu jest mniej tłoczno. Miejsce pełne roześmianych i głodnych twarzy zawsze pachnie pysznym śniadaniem. W małej kawiarni możemy zasiąść do dużego komunalnego stołu, który najbardziej lubię, przy ladzie z taboretami wzdłuż okna, co umożliwia obserwowanie ulicy, oraz przy trzech stolikach na cztery osoby.

ABC, BerlinABC, Berlin MARTA GREBER

ABC, BerlinABC, Berlin MARTA GREBER


Z głośników płynie muzyka, zaś właściciele zawsze mają dla gości miłe słowo. W menu znajdziecie na przykład jajka Benny podawane na czekoladowych bułkach własnego wypieku z domowym sosem holenderskim (10 euro). Spróbujcie zapiekanej sałatki z dyni podawanej z hummusem, pomidorkami z imbirem, limonkowym jogurtem, orzechami, a wszystko to ułożone na podpieczonym chlebie tureckim (bardzo lubianym przez berlińczyków) i posypanym poszatkowaną kolendrą (10 euro). Wyjątkowo smaczna jest pikantna owsianka z groszkiem, karczochami, ricottą, miętą, przykryta jajkiem w koszulce i oprószona skórką cytryny (11 euro). Australijsko-francuski vibe sprawia, że nawet w zimę poczujecie się jak w kawiarni na plaży Bondi w Sydney. Wieczorem miejscówka przemienia się w wine bar z nieco innymi propozycjami. Jak tego miejsca nie kochać!

Future Breakfast, BerlinFuture Breakfast, Berlin MARTA GREBER

The Future Breakfast, Böhmische Str. 46, Neukölln

Neukölln to jedna z najbardziej popularnych dzielnic Berlina. Wypełniona sztuką, życiem nocnym, dobrą kawą i second handami. Znajduje się tam słynne dawne lotnisko Tempelhof, gdzie w słoneczne dni można spotkać pół Berlina, zaś całkiem niedaleko jest The Future Breakfast. Wiąże się z nim dosyć ciekawa historia, bo właściciele nie od razu zdecydowali się na otworzenie kawiarni. Przez długi czas serwowali swoje specjały z kampera, a wierni fani wypatrywali, gdzie pojazd zaparkuje. Dziś możecie pójść pod stały adres. Poza niezmiennymi pozycjami w menu, takimi jak klasyczne jajka po benedyktyńsku (9,50 euro) lub pankejki (po 9 euro), znajdziecie dania sezonowe zmieniające się co kilka miesięcy. Obecnie kuszą między innymi serowe tosty zapiekane na maśle o smaku miso podawane w towarzystwie domowego kimchi, sałatki i jajka w koszulce (9,50 euro).

Fututre Breakfast, BerlinFututre Breakfast, Berlin MARTA GREBER

Jest to również miejsce dla miłośników kawy (2,50 euro), ponieważ na jej jakość i odpowiednie przygotowanie kładzie się tu dosyć duży nacisk, a i ziarna często się zmieniają.

Future Breakfast, BerlinFuture Breakfast, Berlin MARTA GREBER



Urocza historia wiąże się również z nazwą – Śniadanie Przyszłości. Flo, który razem z Katie jest pomysłodawcą i twórcą miejsca, co wieczór przed zaśnięciem planował śniadanie na następny dzień, które pomoże mu dobrze zacząć dzień. Ponoć to właśnie stało się esencją The Future Breakfast – przyjemna świadomość, że czeka nas rano coś pysznego na dzień dobry.

Milja & Schäfa, BerlinMilja & Schäfa, Berlin Marta Greber

Milja & Schäfa, Sonntagstrasse 1, Friedrichshain

Jednym z pewniaków – miejsc w Berlinie, w których zawsze możecie umówić się ze znajomymi na śniadanie, bo jest w nich smacznie i przyjemnie – jest od lat Milja & Schäfa położona w nie tak popularnej wśród turystów, za to chętnie odwiedzanej przez berlińczyków części Friedrichshain. Naokoło jest kilka kawiarni z pyszną kawą i dobrych restauracji, ale Milja & Schäfa jest moim pierwszym wyborem. Tu skandynawski design spotyka się z dobrym jedzeniem. Zachwycają piękne i przemyślane drewniane wnętrze oraz niesamowite światło z zewnątrz. Do tego przyjemna obsługa. To zdaje się wizytówka miejsca. Kawiarnia składa się z dwóch części – tej ze stolikami oraz niewielkiego rogu, gdzie można usiąść na drewnianych półkach pokrytych poduchami, tuż obok ogromnego okna, które daje widok na ruchliwą ulicę. Berlińczycy kochają wygrzewać się w promieniach słońca, gdy to tylko się pojawi. Szczególnie w Milja & Schäfa, bo stoliki na zewnątrz są zapełnione w te dni i latem, i zimą.

Milja & Schäfa, BerlinMilja & Schäfa, Berlin Marta Greber

Kiedy już oprzecie się wystawce ciast, staniecie przed kolejnym wyborem z bogatego porannego menu. Chrupiący bajgiel ze świeżym kremem z awokado, rukolą i pomidorkami (4,50 euro). Prosto i wyjątkowo smacznie, bo wszystkie składniki są świeże i soczyste. Można tu również zjeść Croque Mademoiselle z ziołami i ze smażonym jajkiem na wierzchu (9,80 euro) i popić wyśmienitym napojem z ogórka, bazylii oraz limonki. A to tylko początek listy.