Mapa BratysławyMapa Bratysławy Anna Ładecka

Słowacja - kiedy jechać

Najlepsza pogoda jest wiosną i jesienią, lata bywają upalne. Hucznie obchodzi się ostatki, w maju – Food Festival, a jesienią Słowacy gęsinę zapijają młodym winem burcákiem.

Jak dojechać

Samochodem – od Cieszyna ok. 300 km lub autobusem (FlixBus, Leo Express) z wielu polskich miast z przesiadką w Czechach – od 120-150 zł.

Pociąg Intercity z Warszawy przez Katowice – od 38 euro (w promocji).

Samolotem: na wiedeńskie lotnisko Schwechat, które od Bratysławy dzieli 60 km; z Warszawy i Gdańska lata Wizz Air, z Krakowa Ryanair (w promocji 100 zł).

Gdzie spać

Tanio: latem dla turystów otwierają się akademiki, np. w Mlynskiej dolinie, która jest największą aglomeracją studencką w Europie – od 15 zł za łóżko. Wiele osób nocuje na kempingach w Cunovie (od 12 zł).

Drożej: najwięcej noclegów znajdziemy na starym mieście, hostele średnio od 50 zł za łóżko (np. Wild Elephants), lepsze hotele – w cenie od ok. 400 zł (np. czterogwiazdkowe Devin albo Danubia Gate). Na Dunaju pod zamkiem cumuje dobrze oceniany Botel Marina (200 zł), za nim – nieco droższy Botel Pressburg.

Deluxe: historyczna kamienica na starówce z czterema dużymi
apartamentami i piwnicą winną – 1700 zł.

Gdzie zjeść

Jedzenie uliczne to langosze, naleśniki – palacinky – np. Palacinka Lacinka (3 zł) i buchty, czyli parowane bułeczki w wersjach słodko-owocowych i wytrawnych z bryndzą – np. buchtáren. Mnóstwo kawiarni i cukierni, świetne opinie mają minisieci Fertucha (ok. 8 zł za ciastko) albo Wagner z 70-letnią tradycją. Trdelnik, czyli tradycyjne ciastko walec pieczone na kiju, pałaszujemy w kiosku Twister, dobijamy się popularnymi w mieście goframi – np. Pán Králicek Priestor albo Štúr Café, gdzie serwują je nawet z bekonem. Wielka wyżerka (25 jadłodajni) i zakupy świeżych produktów (50 stoisk farmerskich) – hala Freshmarket; co sobota odbywa się też market farmerski w historycznej hali Stará tržnica w centrum, a raz w miesiącu przed nią jest zlot food trucków.

Na piwo capované rozlewane i tradycyjne zakąski: utopence (marynowane kiełbaski), nakládaný hermelín (marynowany camembert) i inne, wybieramy się do Slovak Pubu, browaru Kláštorný Pivovar w piwnicy pod restauracją Flag Ship (wycieczki z przewodnikiem z degustacją – 30 zł) albo do Beer Palace w zabytkowym pałacu, gdzie podają pilznera z oryginalnych zbiorników.

Najbardziej znane dania kuchni słowackiej to: vyprážaný syr (smażony panierowany żółty ser), bryndzové halušky (kluseczki ziemniaczano-mączne z bryndzą), lokše (naleśniki z ciasta ziemniaczanego z nadzieniem), napój Kofola, pochodzącą z czasów Czechosłowacji odpowiedź na colę.

Warto wypróbować lokale: Bokovka, Prašná Bašta z zabytkowymi wnętrzami (gulasz z dzika w czerwonym winie – 60 zł) czy Bratislava Flag Ship Restaurant z ogromną salą (taca mięs albo serów 50 zł). Gęsinę przez cały rok serwują restauracje w podmiejskiej wsi Slovenský Grob, np. Husacina pri Mlyne. Słowackie wina – np. Vinotéka Trunk albo Bakchus Vinaren, na drinka najlepiej się wybrać do Sky Baru z widokiem na zamek i starówkę.

Najdziwniejszą bratysławską restauracją jest UFO na pylonie mostu: siedmiodaniowe menu szefa kuchni w cenie 360 zł, degustacja piw albo win – od 170 zł.

Słowacja, Bratysława - dużo dobrego jedzenia i mnóstwo zieleniSłowacja, Bratysława - dużo dobrego jedzenia i mnóstwo zieleni shutterstock

Warto zobaczyć

Bratysławę, którą przecina Dunaj, otaczają malownicze zbocza Małych Karpat. Na lewym brzegu Dunaju leży barokowa starówka, prawy to postkomunistyczne blokowiska. Jednym ze znaków rozpoznawczych miasta jest położony na wzgórzu czworokątny zamek z wieżyczkami wyrastającymi z każdego rogu. W dół prowadzą schodkowe uliczki otoczone kamienicami, wśród których znajduje się uważany za najwęższy budynek w Europie dom „U dobreho pastiera”. Starówka jest urokliwa, ale niewielka, a jako największą ciekawostkę zapamiętuje się charakterystyczne rzeźby z brązu, w tym najsłynniejszego Cumila – kanalarza wyglądającego z włazu.

Znak rozpoznawczy numer dwa to most Słowackiego Powstania Narodowego spinający starówkę z drugim brzegiem. Konstrukcja wisi na pylonie, który wieńczy przeszklony spodek. Po drugiej stronie rzeki leży Petržalka – betonowe osiedla i wielkie centra handlowe, ale nieco już oswojone, bo latem niemal naprzeciwko zamku znajduje się jedna z najlepszych miejscówek w Bratysławie – plaża Magio.

Bez tego nie wracaj

Słowackie alkohole – wina, pálenki (słynne są śliwowica, jałowcówka, ziołowa Demänovka, Borovicka – rodzaj dżinu).
Sery, przede wszystkim bryndza i parenica – parzony ser owczy w kształcie wstążki.

Przeżyj to sam

Wybierzcie się na wodę – statkiem po Dunaju do pobliskiego Devína, Wiednia (2 godz.) albo Budapesztu (4 godz.).

Na przedmieściach i w bliskim sąsiedztwie jest dużo kąpielisk i jezior, np. Velký Draždiak w Petržalce, Zlaté piesky, Košariská czy Cunovské.