Kiedy jechać

Najlepiej wiosną albo jesienią, gdy nie ma tłumów, a jest jeszcze ciepło. Na ulicach Berlina wiele festiwali i imprez – zawsze coś się dzieje.

Trzeba zobaczyć

Berlin to nie Paryż ani Rzym, do którego przyjeżdża się podziwiać zabytki, nie ma w nim nawet starego rynku czy osławionych wąskich uliczek. To miasto przyjemne do życia, wygodne, ciekawe, wyluzowane, dobre na zakupy, jedzenie, do posiedzenia nad rzeką Sprewą. Do tego różnorodne – wielokulturowe, kiedyś przedzielone na dwie części murem. Co prawda muru już nie ma, ale mimo brawurowej rozbudowy wciąż zauważalny jest podział – szyk części zachodniej, widoczny na słynnej zakupowej ulicy Kurfürstendamm, nazywanej Ku’damm, oraz część wschodnia z artystyczno-
-alternatywną dzielnicą Kreuzberg napakowaną knajpkami, barami, galeriami. Z samego muru został obrys, ale na historycznym punkcie kontrolnym Checkpoint Charlie wciąż można dostać symboliczną pieczątkę.
Atrakcje najbardziej rzucające się w oczy znajdują się na terenie i w bezpośrednim sąsiedztwie dużego parku Tiergarten, dawnego terenu łowieckiego monarchów. To złota, górująca nad zielenią Kolumna Zwycięstwa (Siegessäule), szklana kopuła na budynku Reichstagu, na którą można wejść i zobaczyć obradujący parlament, oraz Brama Brandenburska – ikona miasta. Przechodząc pod bramą, trafiamy na równie słynną ulicę Unter den Linden (pod lipami), na której kwitnie towarzysko-
-spacerowe życie Berlina. Przy niej mieści się m.in. Arsenał, uniwersytet Humboldta czy wyspa muzeów – ewenement na skalę światową – na dużej wyspie na Sprewie znajduje się jeden z największych i najcenniejszych kompleksów muzealnych świata – można tu spędzić cały dzień. Po zwiedzaniu idziemy do parków albo nad wodę. W Berlinie oazy zieleni są na każdym kroku, i to bardzo różnorodne – np. trawniki pod wieżą telewizyjną (z platformy na wieży rozciąga się piękna panorama), park przy zamku Charlottenburg, park Tempelhofer na terenie dawnego lotniska (spacer po pasie startowym – niezapomniany) czy Pawia Wyspa na Haweli.

Berlin, Brama BrandenburskaBerlin, Brama Brandenburska shutterstock

Gdzie zjeść

Tanio: dużo targów i marketów (nie wszystkie działają codziennie), np. turecki targ na Maybachufer, tajskie stoiska w parku Preußenpark (dania ok. 5 euro), hipsterski targ na placu Winterfeldplatz albo Markthalle Neun, czyli dziewiąta (neun znaczy właśnie dziewięć) z czternastu dawnych hal targowych – warto tu przyjechać w czwartek na Street Food Thursday, bo są stoiska z kuchnią z całego świata. Gigantyczne delikatesy – kultowy dom towarowy KaDeWe. Na każdym kroku kupimy falafela i döner kebap: do słynnej budki Mustafa’s Gemüse Kebap czeka się w kolejce nawet 2-3 godziny (3-4 euro; kebap w wersji wegańskiej 3,5-6 euro). Z kebapem konkuruje currywurst, czyli smażona kiełbaska z kechupem i curry – budki Konnopke’s Imbiss, Curry 36 czy Witty’s Bioland Imbiss, gdzie serwują też frykadelki (boulette). Słynna budka z burgerami – Burgermeister w starej toalecie publicznej na Kreuzbergu (od 4 euro). Piwa napijemy się w tradycyjnym ogródku piwnym, np. Prater Garten istniejący od połowy XIX w. (3-4 euro), a kawy np. w Barcomi’s Deli albo The Barn Coffee Roasters. Na deser – lody, np. sieci Eismanufaktur; dużo smaków: m.in. perskie pistacje, belgijskie czekoladki (kulka 1 euro).
Drożej: restauracja Henne z legendarnym kurczakiem według sekretnego przepisu (10 euro) i sałatką ziemniaczaną (4 euro). Połączenie jedzenia z tańcami – kultowy dancing Clärchen Ballhaus (menu dla grup).

Bez tego nie wracaj

Całoroczne wyprzedaże – miasteczko outletowe Designer Outlet Berlin pod Berlinem z 80 sklepami (luksusowymi i sieciówkami). Słynna niemiecka czekolada Ritter – Ritter Sport Bunte Schokowelt.

Przeżyj to sam

Wybierz się na wodę. W Berlinie jest duża sieć tras żeglownych po rzekach, kanałach, jeziorach – od 12 euro. Popatrz na miasto z góry. Jeden z największych balonów helowych świata wznosi się na wysokość 150 metrów (23 euro, air-service-berlin.de).

Jak dojechać

Z zachodniej Polski – 2-3 godziny autem. Bezpośrednie loty z Warszawy – LOT (od 400 zł), z Krakowa – Ryanair (od 100 zł), pociągi Intercity z Trójmiasta i Warszawy – od 29 euro. Strefa promocyjnych biletów kolei niemieckiej zaczyna się m.in. w Słubicach i Kostrzyniu (szczegóły: bahn.de).

Gdzie spać

Tanio: kilka kempingów, np. City Camp nad Hawelą od ok. 40 zł (namiot), Scube Park w parku Tempelhofer na terenie dawnego lotniska (namioty, domki), schroniska młodzieżowe DJH Deutsche Jugendherbergswerk – od 80 zł za łóżko. Hosteli i kwater do wynajęcia warto szukać w wielokulturowej, dzielnicy Kreuzberg, np. Die Fabrik baxpax Hotel w dawnej fabryce – od 85 zł za łóżko.

Drożej: designerski hotel 25 Hours Bikini z hamakami, huśtawkami i wielkimi oknami z widokiem na zoo (od 600 zł) albo Radisson Blu z cylindrycznym, największym na świecie wolnostojącym akwarium w lobby.

DeLuxe: stylowe hotele z gwiazdkowymi restauracjami, np. Adlon Kempinski niedaleko Bramy Brandenburskiej, Vienna House Andel’s Berlin, w którym jest Skybar ze świetnym widokiem na miasto (drinki 12-15 euro).