Kiedy jechać?

W ostatni weekend karnawału centrum roi się od przebierańców. 25 marca to Dzień Niepodległości i Święto Zwiastowania - z paradami wojskowymi i procesjami. W Wielkanoc zaś (prawosławna, w tym roku 6-9 kwietnia) są procesje i fajerwerki.

Jak dojechać?

Coraz więcej tanich lotów; z kilku polskich miast lata Ryanair, wiosną startuje Wizz Air (z Katowic) - od ok. 200 zł. Greckie linie Aegean - od 400 zł.

Gdzie zjeść?

Tanio: Grekom za śniadanie wystarcza sama kawa po grecku (kafe elliniko), parzona tak jak turecka, o różnym stopniu słodkości. Próbujemy jej w towarzystwie ociekających miodem ciastek w cukierni Kotsolis, którą od stu lat prowadzi ta sama rodzina. Opcjonalnie wybieramy jogurt grecki (np. Fresko Yogurt Bar, jogurty krowie, kozie, owcze, z miodami smakowymi i owocami - od 10 zł) albo kupujemy na ulicy koulouri, czyli precle z sezamem.

Souvlaki to szaszłyki podawane z pitą lub w picieSouvlaki to szaszłyki podawane z pitą lub w picie Fot. jcvelis /pixabay.com (CC0 Creative Commons)

Ulubiony grecki fastfood to tyropita - ciastko z serem (np. rodzinna piekarnia Ariston) i souvlaki - szaszłyki w picie (np. Leivadia serwująca też inne dania z grilla, 5-10 zł). Mezedhopolia to restauracje specjalizujące się w przystawkach (oliwki, pasta fava z żółtego grochu, saganaki - smażony owczy ser, zapiekanki warzywne - briam), np. Tzitzikas&Mermigas czy Glykis (do 10 zł za danie).

Patsę, czyli zupę z flaków, ponoć najlepsze remedium na przehulaną noc, zjemy na centralnym rynku miejskim (Varvakios Agora). A potem zaczynamy hulać od nowa w ouzeriach, gdzie narodowy napój Greków serwują na karafki (np. Ouzadiko - 100 rodzajów ouzo - czy Kouklis).

Drożej: Tawerny z kuchnią grecką są na każdym kroku. Najwięcej na Place - za "prawdziwą", a nie turystyczną, uchodzi ponadstuletnia Psaras z muzyką na żywo (jadała tam Brigitte Bardot). Ulubione tawerny miejscowych znajdziemy w sąsiednich dzielnicach - Monastiraki, Psiri albo Gazi. Na ryby wybieramy się do Pireusu, np. Bouillabaise (100-120 zł).

De luxe: z gwiazdkami Michelina, np. Spondi z nowoczesną kuchnią śródziemnomorską, podobnie Funky Gourmet (ok. 600 zł za menu degustacyjne) czy Varoulko Seaside.

Gdzie mieszkać?

Tanio: Athens kemping, kilka kilometrów od centrum (od 50 zł, można wypożyczyć namiot). Dużo hosteli, np. popularny Student and Travellers Inn w sercu Plaki (od 40 zł za łóżko); pensjonaty (120-200 zł) z domową atmosferą, np. Marble House Pension. Najtańsze hotele znajdują się w okolicy placu Omonia.

Drożej: Nocleg z widokiem na Akropol - z baru na dachu, a jeszcze lepiej z własnego balkonu, np. hotele apartamentowe Athens Studios (od 250 zł), Athenstyle (od 350 zł); elegancki hotel St. George Lycabettus na wzgórzu Likavitos (od 500 zł).

De luxe: XIX-wieczny hotel Grande Bretagne (ok. 11 tys. zł za apartament). Luksusowe jachty cumujące w Pireusie - 3 tys. zł za 8-osobowy.

Zobacz koniecznie

U południowych stóp Akropolu znajdują się Teatr Dionizosa i Odeon Heroda Attyka, w których narodził się europejski teatr, a po przeciwnej stronie - wzgórze AreopagU południowych stóp Akropolu znajdują się Teatr Dionizosa i Odeon Heroda Attyka, w których narodził się europejski teatr, a po przeciwnej stronie - wzgórze Areopag Fot. Dias12/ pixabay.com (CC0 Creative Commons)

Historyczne centrum Aten to muzeum pod gołym niebem. Miłośnikom starożytności wystarczy tylko usiąść i na nie patrzeć. Takie siedzenie najlepiej zacząć w świątyni Zeusa Olimpijskiego, na trawniku przy piętnastu (i szesnastej zwalonej) ogromnych marmurowych kolumnach ocalałych po trzęsieniach ziemi. Rozpościera się stąd widok na ateńską świętość - Akropol - wzgórze o stromych zboczach z pozostałościami budowli z czasów, gdy większość Europy porastały ostępy leśne.

Najbardziej rozpoznawalną z akropolskich ruin jest Partenon z ogromnymi kolumnami, a najbardziej fotogeniczne - kariatydy, czyli rzeźby kobiet dźwigających sklepienie. U południowych stóp Akropolu znajdują się Teatr Dionizosa i Odeon Heroda Attyka, w których narodził się europejski teatr, a po przeciwnej stronie - wzgórze Areopag i ginąca na tle wielkich budowli Anafiotika, czyli malownicza dzielnica z bielonymi domkami, schodkami, wąskimi ulicami i zielenią w donicach, zbudowana przez robotników przybyłych do stolicy z wysp.

Po naładowaniu akumulatorów obieramy kierunek: Agora, czyli główny plac dawnych Aten. Kawałek za nim jest kolejna niespodzianka, niepasująca do hałaśliwie-chaotycznego południowego miasta - starożytny cmentarz Keramikos to spokojna zielona oaza, świetna na złapanie oddechu. Do serca nowych Aten, czyli na plac Konstytucji (Sindagma) wybieramy się na widowisko: zmianę warty przed Grobem Nieznanego Żołnierza w wykonaniu ewzonów - żołnierzy elitarnej gwardii w zabawnych strojach ze spódniczkami i pomponami. Dookoła Sindagmy napotykamy stylowe restauracje, hipsterskie bary, eleganckie butiki i dobre hotele. Na zakupy i przekąski ruszamy do pełnej kafejek i kramów klimatycznej dzielnicy Monastiraki, na nocne hulanki - do Psiri, a po widoki - na wapienne wzgórze Likavitos.

Bez tego nie wracaj

Alkohole (ouzo, metaksa, miody - w tym słynne tymiankowy i pomarańczowy), grecka kawa (np. marki Loumidis). Tradycyjne produkty greckie kupimy w delikatesach Gusto di Grecia. Ze stoisk z pamiątkami warto wybrać komboloi - czyli łańcuszek z koralikami, noszony w dłoni jako zabawka relaksująca - albo kopie ikon.

Przeżyj to sam

Posłuchaj rebetiko, muzyki greckich ulic (np. restauracje Apanemia albo Efimeron).

Wybierz się nad bogate w sole i minerały jezioro Vouliagmeni na południowych przedmieściach Aten. Kąpiel możliwa jest przez cały rok, dzięki wodzie o temperaturze powyżej 20 stopni.