Londyn - nie tylko Big Ben i Pałac Buckingham. Kiedy jechać, jak dojechać, gdzie zjeść i co zobaczyć? [PRZEWODNIK]

Marzena Filipczak
09.04.2018 16:58
A A A
Londyn - nie tylko Big Ben i Pałac Buckingham. Kiedy jechać, jak dojechać, gdzie zjeść i co zobaczyć? [PRZEWODNIK]

Londyn - nie tylko Big Ben i Pałac Buckingham. Kiedy jechać, jak dojechać, gdzie zjeść i co zobaczyć? [PRZEWODNIK] (Fot. dronepicr/ flickr.com (CC BY 2.0))

Rano - fasola z bekonem, po południu - elegancka herbata, wieczorem - dowolna potrwa świata. Takie cuda tylko w tej metropolii!

Kiedy jechać?

Zawsze coś się dzieje. Styczeń – szaleństwo wyprzedaży, kwiecień – wyścigi łodzi na Tamizie, maj – noc muzeów, czerwiec – festiwal Smaki Londynu, sierpień – parady uliczne The Notting Hill Carnival.

Jak dojechać?

Ryanair (na lotnisko Stansted), Wizzair (Luton), easyJet (Gatwick) – od 80 zł. Najtańszy dojazd z lotnisk do centrum – autobus easyBus, od 2 funtów. Bilety kupuje się na konkretne godziny.

Gdzie zjeść?

Klasyczne brytyjskie przysmaki - na przykład ryba z frytkami - są dosyć kaloryczne, ale bardzo smaczne.Klasyczne brytyjskie przysmaki - na przykład ryba z frytkami - są dosyć kaloryczne, ale bardzo smaczne. Fot. Herry Lawford/ flickr.com (CC BY 2.0)

Tanio: dużo foodtrucków, stoisk ulicznych i targów jedzeniowych, najpopularniejsze to: położony centralnie Borough Market, pamiętający wikingów, Camden w alternatywnej dzielnicy, trochę jak arabski suk ze wszystkim oraz kryty Spitalfields z epoki wiktoriańskiej. Na ogół lunch jest tańszy od kolacji, w markecie albo z budek - od 5 funtów, sandwicze z supermarketu - od 3 funtów. Kuchni z całego świata najlepiej szukać tam, gdzie skupiają się imigranci danej nacji - np. bengalskiej na Brick Lane, karaibskiej - w Brixton, chińskiej - w Chinatown.

W lokalnych knajpkach Anglicy jadają kiełbaski na bekonie, chip butty (sandwicz z frytkami) i klasyczne fish and chips, czyli rybę z frytkami, często też z groszkiem, np. w Golden Hind (12 funtów). Na East Endzie szukamy wywodzących się stąd jellied eel (siekany węgorza w galarecie) i pie and mash (placek nadziewany wołowiną z ziemniakami i sosem pietruszkowym (od 3 funtów). Na pełne brytyjskie śniadanie wybieramy się do lokalnych kawiarni (np. Regency Cafe, od 5 funtów) albo do kultowej, prowadzonej od 1900 roku przez Włochów E Pellicci (5,5 funta). Punkt obowiązkowy wieczoru to pub, np. The Rake (co najmniej 130 gatunków piw) albo The Jerusalem Tavern (też piwa smakowe i bezglutenowe).

Drożej: herbata z ciepłymi, pękatymi bułeczkami scones ze śmietaną i dżemem w hotelu Ritz (ok. 40 funtów) albo w Albert Hall z operą na żywo.

De luxe: restauracje szefów znanych z tv show, np. Gordona Ramsay’a (trzy dania w Gordon Ramsay Restaurant z trzema gwiazdkami Michelin’a - 110 funtów) czy Jamiego Olivera (lunch pięciodaniowy w Fifteen - 60 funtów).

Gdzie mieszkać?

Tanio: ceny londyńskich hoteli to legenda - wiele osób planuje lądowania albo wylot o takiej porze, żeby przynajmniej jedną noc przespać za darmo na lotnisko - na Stansted drzemią tłumy. Tanie noclegi oferują polscy emigranci - od ok. 20 funtów od osoby, tyle samo kosztuje pokój na obrzeżach (airBnb) - w weekend niektóre linie
metra kursują całą noc.

Drożej: lokale typu B&B, 35-40 funtów za pokój (visitlondon.com). Na londontown.com można znaleźć świetne oferty last minute - np. hotele butikowe przecenione z 200 na 70 funtów.

De luxe: pięciogwiazdkowy, najstarszy w mieście Brown's Hotel, ulubione lokum Agaty Christie - od 555 funtów. Shangri La między 34. i 52. piętrem drapacza The Shard - od 625 funtów.

Trzeba zobaczyć

Bardziej niż zobaczyć Londyn trzeba poczuć. To największa metropolia zachodniej Europy zamieszkała przez wiele nacji i mówi się nawet, że nie ruszając się poza jej granice można odwiedzić kilka kontynentów. Mimo to nie wydaje się obca. Wiele obrazków - chociażby czerwone budki telefoniczne, Big Ben, most nad Tamizą - istnieją w masowej świadomości.

Londyn jest uważany za jedno z najdroższych miast świata, ale równocześnie nigdzie indziej nie ma tylu atrakcji za darmo. To przede wszystkim bogate muzea - np. British Museum z 7 milionami (!) eksponatów, National Galery z dziełami Leonarda da Vinci czy Muzeum Victorii i Alberta z gigantyczną kolekcją sztuki z całego świata. Za darmo można też wędrować po parkach, kolorowych marketach, ekstrawaganckich dzielnicach i ulicach, chłonąc atmosferę różnorodności. Za półdarmo idziemy na zakupy - nawet na co dzień i nawet w znanych z Polski sieciówkach jest taniej, a wyprzedaże to prawdziwe szaleństwo z przecenami sięgającymi 80 procent.

Katedra św. Pawła stoi w samym sercu LondynuKatedra św. Pawła stoi w samym sercu Londynu Fot. Franz Venhaus/ flickr.com (CC BY-ND 2.0)

Centralny Londyn najlepiej zwiedzać pieszo, za miejsce orientacyjne przyjmując Tamizę i jej mosty. Środek to City z monumentalną katedrą św. Pawła i pocztówkową fortecą Tower of London. To gwarna część miasta z takimi cudami jak Big Ben, opactwo Westminster, słynne muzea, ruchliwe Trafalgar Square i Piccadilly Circus, najsłynniejsze ulice handlowe, pełna pubów, sklepów, galerii i teatrów. Mając jej dość, szukamy spokoju w zielonych Hyde Parku i ogrodach Kensington, skąd można ruszyć jeszcze dalej - do alternatywnego Camden Town albo Notting Hill, znanego z modnych restauracji i filmu o tym samym tytule.

Jeśli wybierzemy się na wschód od centrum, trafimy na East End z bogatym życiem nocnym i starymi pubami. Na południe (South Bank) najlepiej zawędrować przez wiszący Millenium Bridge, lądując na trawniku przy Tate Modern. Tuż obok strzela w niebo jedna z najnowszych londyńskich atrakcji - wieżowiec The Shard. Nie gorszy widok rozciąga się ze Sky Garden, czyli ogrodu na wieżowcu Walkie Talkie (darmową wejściówkę rezerwujemy w internecie).

Bez tego nie wracaj

Dom towarowy Fortnum & MasonDom towarowy Fortnum & Mason Fot. J c/ flickr.com (CC BY 2.0)

Herbaty i herbatniki maślane w puszkach, czekolady Cadbury, egzotyczne przyprawy. Z luksusowych produktów spożywczych (wiele dostarczanych na dwór królewski) słynie dom towarowy Fortnum & Mason.

Przeżyj to sam

Wybierz się na musical na West Endzie,na którym znajduje się ok. 40 teatrów. Bilety najlepiej kupić w sieci z wyprzedzeniem.

***

Chcielibyście dowiedzieć się, jak profesjonalnie stylizować dania? Zapraszamy na wyjątkowe warsztaty stylizacji Haps Workshop. Zajęcia prowadzi profesjonalna stylistka jedzenia, która pracowała w renomowanych restauracjach w Londynie oraz współpracowała ze stylistami z wydawnictw BBC - Beata Szmydki.

Relacja z kolejnej edycji warsztatów Haps workshop

Zobacz także
  • Danuta Indyk W tej kuchni można się rozkochać, a ta miłość jest zaraźliwa. Jak Polka gotuje w sercu Toskanii
  • Madera Madera w 48 godzin. Kiedy jechać, co zobaczyć i co zjeść? [PORADNIK]
  • Bukareszt - stare miasto Bukareszt - wszystko, co powinieneś wiedzieć, zanim się tam wybierzesz
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE