Tessa Capponi-Borawska: chłodniki na gorące dni

Tessa Capponi-Borawska
O pamiętnych mistrzostwach świata w piłce nożnej i kojącej zupie dla dorosłych opowiada nam Tessa Capponi-Borawska

Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Włoski chłodnik warzywny

MINESTRONE FREDDO DI VERDURA (dla 6 osób)

 

Składniki

 

Sposób przygotowania

Cebulę, marchewki i selera drobno kroimy i podsmażamy na oliwie. Kiedy cebula zacznie się lekko rumienić, dodajemy resztę warzyw (umytych, obranych, ale nie osuszonych), pokrojonych w dowolny sposób. Solimy i powoli dusimy pod przykryciem bez dodawania wody. Gotujemy ok. 45 minut, często mieszając. Pod koniec przyprawiamy do smaku. Zupę możemy podać letnią lub zimną, z dużą ilością oliwy i tartego parmezanu.

Zdjęcie Komplet obiadowy Luminarc Comedia Colors 03962 Zdjęcie Komplet obiadowy Luminarc Paquerette 33502 Zdjęcie THK Porcelanowy komplet obiadowy Wave 6os. OPT4400
Komplet obiadowy Luminarc C... Komplet obiadowy Luminarc P... THK Porcelanowy komplet obi...
Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ? Sprawdź ceny ?
źródło: Okazje.info
1
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Tradycyjne vichyssoise

(dla 4-6 osób)

 

Składniki

  • 2 duże pory
  • 1 posiekana mała cebula
  • 2 łyżki masła
  • 1/2 l wody (lub bulionu z kury)
  • 2 duże ziemniaki
  • 1 łyżeczka soli
  • 250 ml mleka
  • 200 ml 12% śmietany
  • 200 ml 22% śmietany
  • 1 pęczek posiekanego szczypiorku

 

Sposób przygotowania

Pory myjemy i kroimy w cienkie krążki (tylko białą część). Wkładamy do garnka z grubym dnem razem z posiekaną cebulą i masłem, przykrywamy i dusimy przez 5 minut, pilnując, aby warzywa się nie zrumieniły. Dolewamy wodę, dodajemy obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki oraz sól. Gotujemy na wolnym ogniu, aż ziemniaki będą miękkie. Miksujemy. Dolewamy podgrzane mleko i śmietanę 12%. Doprowadzamy do wrzenia i znowu miksujemy. Gdy zupa lekko przestygnie, dodajemy śmietanę 22%, dokładnie mieszamy, przyprawiając do smaku. Schładzamy w lodówce. Przed podaniem posypujemy szczypiorkiem.

2
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Chłodnik z buraków i jabłek

(dla 4-6 osób)

 

Składniki

 

Sposób przygotowania

Podsmażamy cebulę i czosnek na oliwie w garnku o grubym dnie. Buraki myjemy, obieramy i ścieramy na tarce. Wrzucamy do garnka i dusimy, mieszając, przez 5 minut. Dodajemy obrane i pokrojone na kawałki jabłka, przykrywamy i dalej dusimy przez 10 minut. Wlewamy bulion i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy ogień, gotujemy pod przykryciem 30 minut. Miksujemy, odstawiamy do całkowitego ostygnięcia. Przed podaniem mieszamy śmietanę z koperkiem. Rozlewamy zupę do talerzy, dodając kopiastą łyżkę śmietany.

3
Fot. Agata Jakubowska / AG Fot. Agata Jakubowska / AG

Chłodnik pomidorowo-paprykowy

(dla 4-6 osób)

 

Składniki

 

Sposób przygotowania

Sparzone, obrane i oczyszczone pomidory kroimy w kostkę. Pora, czosnek, imbir i selera grubo siekamy i podsmażamy na oliwie. Dodajemy pomidory, łyżeczkę tymianku i bulion. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 30 minut. Papryki grillujemy, zdejmujemy spaloną skórę, wyrzucamy nasiona. Jedną paprykę kroimy w paseczki, drugą wrzucamy do gotowej zupy i miksujemy. Przyprawiamy i schładzamy w lodówce. Natkę i resztę tymianku siekamy, rozkładamy w tacy do kostek lodu, zalewamy wodą i zamrażamy. Zupę podajemy z kostkami lodu i paseczkami papryki.

4
Fot. Anna Bedyńska / Agencja Gazeta Fot. Anna Bedyńska / Agencja Gazeta

Chłodniki według Tessy

Zupa była zmorą mego dzieciństwa. Rano mleczna z płatkami kukurydzianymi albo owsianka, wieczorem rosół z drobnym makaronem, kasza manna, także na rosole, albo przecier z warzyw (passato di verdura). Mdławo i nieciekawie. Mowy nie było, żeby dzieciom podawano takie niezdrowe (według mojej niani) gęste zupy, jak toskańska chlebowo-pomidorowa (pappa al pomodoro) czy, Boże broń, andaluzyjskie gazpacho (surowe pomidory, cebula, papryka i czosnek). Czasami trzeba było choroby, żeby młody człowiek został dopuszczony do pewnych tajemnic smaku, i tak właśnie stało się w moim przypadku. Pod koniec piątej klasy zachorowałam na odrę i leżałam w łóżku przez większość dni czerwca, szczególnie upalnego. Moi młodsi bracia zostali wysłani na wieś z nianią. Ja zostałam we Florencji z rodzicami. Jedyną rozrywką, oprócz czytania, było słuchanie relacji z meczów z mistrzostw świata w piłce nożnej w Meksyku przez małe trzeszczące radio tranzystorowe. 17 czerwca Włochy wygrały półfinały z RFN, 4:3 w karnych (moja gorączka nagle podskoczyła). Ale przegrały, i to z kretesem, finał 21 czerwca z Brazylią, 4:1. Był to piękny, ciepły wieczór, a ja byłam znużona chorobą i smutna z powodu straconych mistrzostw. Matka, żeby mnie pocieszyć, pozwoliła mi zjeść kolację z dorosłymi. Na początku było zimne consommé koloru bursztynowego i prawie galaretowatej konsystencji, polane schłodzoną śmietaną. Odkryłam wtedy nowy świat. To było początek mego romansu z zimnymi zupami. Kolejnym odkryciem była vichyssoise, zupa-krem z porów i ziemniaków, wymyślona przez słynnego francuskego kucharza Louisa Diat (1885-1957) podczas jego pracy w Ritz-Carlton Hotel w Nowym Jorku. Nas-tępnym krokiem w moim doświadczeniu kulinarnym było odkrycie polskiego chłodnika, który jadam w przemysłowych ilościach, i to we wszystkich wariantach. Zamiłowanie do zimnych zup zainspirowało mnie do przerobienia przepisu Sybil Kapoor z książki "Modern British Food". Z jej serwowanej na ciepło beetroot and apple soup ja zrobiłam pyszny chłodnik.
Rezultatem eksperymentu jest natomiast mój chłodnik pomidorowo-paprykowy, który ślicznie wygląda z dodatkiem ziołowych kostek lodu.

5
Więcej na ten temat: kuchnia włoska, tessa capponi-borawska