3
Gdy ?łatwiej? i ?szybciej? zaczyna zagrażać pokoleniom
Po raz pierwszy w historii ludzkości pokolenie dzieci może żyć krócej niż pokolenie ich rodziców. Wszędzie szukaliśmy rozwiązań upraszczających nasze życie i staliśmy się społeczeństwem trzech foteli: fotel w domu, w samochodzie, w pracy, a w przypadku dzieci również w szkole. Wygód szukamy także w kuchni. Komu przeszkadza robot kuchenny i wyciskarka do soków, ktoś mógłby zapytać? Nie o to jednak chodzi. Z jednej strony dalej pokutują mity na temat jedzenia z dawnych czasów, z drugiej strony otaczają nas wszechobecne produkty HSSF, czyli takie z wysoką zawartością soli, cukru i tłuszczu.
Mity i fakty na początek
Wielu z nas pamięta ?ludowe mądrości? naszych dziadków powtarzane często przy rodzinnych spotkaniach: ?pulchne to zdrowe?, ?wyciągnie się?, ?kto zjada ostatki, ten piękny i gładki?. Przywołują one wspomnienia za dzieciństwem i uśmiech na twarzy, ale w obecnych czasach stanowią one duże zagrożenie. Jakie? Dzisiaj już wiemy, że młodzież, która w wieku 13 lat ma otyłość lub nadwagę prawie na 70% nie rozstanie się z nimi w wieku dorosłym.
W czasach naszych rodziców niewiele posiłków było słodkich, a ciasta i słodycze jadaliśmy zdecydowanie rzadziej, przeważnie po niedzielnym obiedzie lub z innej ważnej okazji. Cukier dostarczany naszemu organizmowi pochodził głównie z owoców, warzyw i znajdował się na łyżeczce do herbaty. Nie było go w chlebie, jogurtach naturalnych, twarogach, czy pierogach z mięsem. Cukier jest prawie wszędzie. I jest to nawet większy wróg niż tłuszcz, którego tak wszyscy się boją. Po roku 2000, w powszechnej opinii, to właśnie on stał się największym wrogiem naszego zdrowia. Rozpoczęła się masowa produkcja produktów fit, 0%, czy light. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że produkty te są niestety dosładzane. Wyeliminowany tłuszcz jest właśnie nośnikiem smaku - bez niego konieczne było użycie zamiennika w postaci cukru. Efekt zdrowotny otrzymaliśmy odwrotny od zamierzonego. A do tego, jemy cały czas - na chandrę, na gorszy nastrój, jako nagrodę, dla relaksu. W dodatku, są to posiłki pełne cukru, soli i tłuszczu. Podstawowa funkcja jedzenia, czyli dostarczanie energii do działania, bardzo często schodzi na drugi plan. Nastolatki się już ?nie wyciągają?.
50 kg cukru w rok
Badania The American Journal of Clinical Nutrition z 2007 roku pokazują jak ogromne ilości cukru spożywane są w obecnych czasach. Tendencja jest wzrostowa, a w niektórych krajach poziom ten sięga 50, a nawet 67 kg rocznie. To dziesięciokrotnie więcej, niż za czasów naszych dziadków i pradziadków! I nie mówimy tu o cukrze, którym słodzimy herbatę. Kolorowe słodkie napoje, słodkie wody, jogurty, dżemy, czy soki - to tylko początek listy produktów, których jednym z głównych składników jest cukier. Jednak nie tylko obecność cukru na etykiecie produktu powinna zwracać naszą uwagę. Fruktoza, czy syrop glukozowo-fruktozowy to kolejne słodkie zagrożenia dla naszego zdrowia. Ich nadmierne spożycie prowadzi prostą drogą do zaburzeń metabolizmu, nadwagi, otyłości, a także rozwoju cukrzycy typu 2 - ostrzega diabetolog prof. Małgorzata Myśliwiec, członek Rady Naukowej Programu ?PoZdro!? - Większość z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że syrop fruktozowy dodawany jest do ogromnej liczby produktów żywnościowych, żeby wymienić choćby ketchup, płatki śniadaniowe, czy produkty typu fit i light. Dlatego tak ważna jest świadomość i wiedza na temat produktów, które jemy. Bez nich nie można nawet myśleć o zbilansowanej i pełnowartościowej diecie.
Małe kroki profilaktyki
W zeszłym roku ruszył Ogólnopolski Program Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych ?PoZdro!? Fundacji Medicover. Ideą, która przyświeca inicjatywie jest promocja zdrowego stylu życia i profilaktyka chorób cywilizacyjnych, w szczególności cukrzycy typu 2 wśród młodzieży, ich rodzin i w środowisku szkolnym.
Dużo się mówi o wadze profilaktyki i spora grupa ludzi robi regularne badania, a także chodzi na wizyty do lekarza. Często jednak zapominamy, że prawdziwa profilaktyka zaczyna się w nas samych, w naszych domach i naszych kuchniach. Mniej cukru, soli, wysoko przetworzonych produktów, regularne i małe posiłki - to dobry początek. - Podczas spotkań z rodzinami w ramach Programu ?PoZdro!? nie dajemy rodzinom gotowych przepisów kulinarnych - dodaje Małgorzata Kowalska, dietetyk specjalista Programu ?PoZdro!? Fundacji Medicover. - Podpowiadamy, co warto włączyć do swojej diety, co ograniczyć, a z czego lepiej zrezygnować. Zmiany, które obserwujemy, są niesamowite: nastolatkowie zaczynają jeść mniej potraw typu fast food, mniej słodyczy, pić mniej słodzonych gazowanych napojów, rezygnują z dwóch obiadów (jednego w szkole, drugiego w domu). Ich miejsce zastępują warzywa, owoce i woda. Wspólnie z rodzicami robią tez zakupy i przygotowują posiłki. Metodą małych kroków wchodzą na ścieżkę zdrowia i wychodzą z grupy ryzyka chorób cywilizacyjnych i cukrzycy typu 2. Dobra wiadomość jest taka, że nasze zdrowie zależy w 70% od nas samych i od naszych wyborów. Każdy powinien o tym pamiętać.
Skorupka nie ma czym nasiąknąć
W czasach naszych rodziców i dziadków, wiele codziennych obowiązków i czynności wykonywało się wspólnie, rodzinnie. Dzieci miały szansę zobaczyć gotującą mamę, majsterkującego tatę, babcię czy ciocię piekącą makowca lub sernik. Dzisiaj taki obrazek jest coraz rzadszy. Jeżeli rodzice nie jadają śniadań, jedzą w pośpiechu, używają półproduktów, a nie przygotowują potraw od początku, nie dają swojemu potomstwu szansy na poznanie prawdziwych smaków i zapachów. Dla wszystkich jest prościej i szybciej. Ale za to płaci się również cenę.
- Gimnazjaliści to fantastyczna młodzież, która do Programu wybrana została nieprzypadkowo - dodaje Kamila Szarejko, kierownik Programu. - Właśnie w wieku 12-14 podejmowane są pierwsze niezależne decyzje odnośnie naszego stylu życia. Staramy się wzbudzić w tych młodych ludziach chęć do spędzania większej ilości czasu z kolegami i koleżankami w sposób aktywny i do znalezienia sobie hobby. Jedzenie jest często efektem nudy i urozmaica nam czas, gdy oglądamy telewizję lub gramy w grę. Staramy się budować w tych młodych ludziach poczucie, że mają wpływ na to jak się będę czuli następnego dnia, miesiąca czy roku. Jednocześnie informujemy rodziców, że jest to także okres wzmożonego rozwoju organizmu i zwiększonego zapotrzebowania na składniki odżywcze. Dlatego tak ważne jest, aby młodzież nauczyła się racjonalnie i zdrowo odżywiać i miała szansę na zdrową dorosłość.
Przerażające statystyki
W pierwszej edycji Programu w Gdyni przebadanych zostało ponad 1000 osób. Wyniki okazały się przerażające, jeśli wziąć pod uwagę, że badania przeprowadzone były na grupie trzynastolatków. Nadwaga i otyłość wystąpiły aż u 22% dzieci; podwyższone ciśnienie tętnicze stwierdzono u 16% uczestników; dostateczna, słaba i bardzo słaba wydolność fizyczna była problemem u 65% zbadanych uczniów, a wady postawy ciała stwierdzono aż u 7 z 10 dzieci. Aż 17% młodzieży znalazło się w grupie ryzyka cukrzycy i innych chorób cywilizacyjnych. Oznacza to, że jeśli natychmiast nie zmienią oni swojego stylu życia na zdrowszy, to w niedługim czasie mogą stać się osobami przewlekle chorymi.
Cukrzyca typu 1, Cukrzyca typu 2
Cukrzyca to nie pojedyncza choroba, to cała grupa schorzeń. Najbardziej powszechną w świadomości społeczeństwa jest cukrzyca typu 1. Chorując na ten typ, człowiek musi przyjmować regularnie insulinę i to do końca życia. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że to jedynie 10-20% wszystkich przypadków cukrzycy! Na jej rozwinięcie się nie mamy większego wpływu. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o cukrzycę typu 2. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, ten typ odpowiada za 80% przypadków cukrzycy. A co najistotniejsze, na rozwój tej choroby pracujemy sami. I to od najmłodszych lat. Cukrzyca przez lata uważana była za chorobę wieku dorosłego. Zapadały na nią głównie osoby starsze, czasem słyszało się o cukrzycy u kobiet w ciąży. Jednak bardzo rzadko łączyło się tę chorobę z młodzieżą i dziećmi. Od tego stanu już tylko krok do choroby, której nie można wyleczyć magiczną pigułką. Cukrzyca nie boli, ale jej powikłania są drastyczne: problemy ze wzrokiem, sercem, a nawet amputacje kończyn.
Szybko, prosto i niezdrowo
Świat naszych dziadków i rodziców był inny od naszej nowoczesnej, ?uproszczonej?, ale też ?przetworzonej? rzeczywistości, pełnej substancji, których nasz organizm nie potrafi przetrawić, często bez potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania witamin i mikroelementów. Dostarczamy sobie za dużo energii i zbyt dużo niezdrowych składników. Czy jesteśmy wstanie zmienić tempo rzeczywistości, w której przyszło nam żyć? Nie. Ale czy możemy zmienić nasze podejście i żyć tak, aby jednak zachować zdrowie? Na to pytanie każdy na pewno będzie mógł sobie odpowiedzieć. Znane jest powiedzenie: ?Ten, kto nie chce, znajdzie powód. Ten, kto chce, znajdzie sposób?.
Fact BOX
Ogólnopolski Program Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych ?PoZdro!? Fundacji Medicover skierowany jest do uczniów I klas szkół gimnazjalnych. Jego celem jest poprawa stanu zdrowia poprzez zmniejszenie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2 i innych chorób cywilizacyjnych oraz podniesienie świadomości na temat zdrowego trybu życia. ?PoZdro!? jest jednym z największych programów w Europie pod względem planowanej ilości przebadanych dzieci. Docelowo, Fundacja Medicover planuje przebadać w ciągu pięciu lat 30 tys. uczniów pod kątem ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2, z czego około 2 tys. otrzyma indywidualną pomoc specjalistów. Program realizowany jest w Gdyni, Warszawie i Lublinie, a w następnych miesiącach dołączy do nich kolejne miasto. Pamiętajmy, że nasze zdrowie zależy w 70% od nas samych!
Więcej informacji: www.po-zdro.pl oraz www.facebook.com/ProgramPoZdro/

 

Wygód szukamy także w kuchni. Komu przeszkadza robot kuchenny i wyciskarka do soków, ktoś mógłby zapytać? Nie o to jednak chodzi. Z jednej strony dalej pokutują mity na temat jedzenia z dawnych czasów, z drugiej strony otaczają nas wszechobecne produkty HSSF, czyli takie z wysoką zawartością soli, cukru i tłuszczu.


Mity i fakty na początek


Wielu z nas pamięta ?ludowe mądrości? naszych dziadków powtarzane często przy rodzinnych spotkaniach: ?pulchne to zdrowe?, ?wyciągnie się?, ?kto zjada ostatki, ten piękny i gładki?. Przywołują one wspomnienia dzieciństwa i uśmiech na twarzy, ale w obecnych czasach stanowią duże zagrożenie. Jakie? Dzisiaj już wiemy, że 70% młodzieży, która w wieku 13 lat cierpi na otyłość lub nadwagę, nie rozstanie się z nimi w wieku dorosłym.
W czasach naszych rodziców niewiele posiłków było słodkich, a ciasta i słodycze jadaliśmy zdecydowanie rzadziej, przeważnie po niedzielnym obiedzie lub z innej ważnej okazji. Cukier dostarczany naszemu organizmowi pochodził głównie z owoców i warzyw, znajdował się na łyżeczce do herbaty. Nie było go w chlebie, jogurtach naturalnych, twarogach, czy pierogach z mięsem. Dziś cukier jest prawie wszędzie. I jest to nawet większy wróg niż tłuszcz, którego tak wszyscy się boją. Po roku 2000, w powszechnej opinii, to właśnie on stał się największym wrogiem naszego zdrowia. Rozpoczęła się masowa produkcja produktów fit, 0%, czy light. Niewiele osób zdaje sobie jednak sprawę, że produkty te są, niestety, dosładzane. Wyeliminowany tłuszcz jest właśnie nośnikiem smaku - bez niego konieczne było użycie zamiennika w postaci cukru. Efekt zdrowotny otrzymaliśmy odwrotny od zamierzonego. A do tego, jemy cały czas - na chandrę, na gorszy nastrój, jako nagrodę, dla relaksu. W dodatku, są to posiłki pełne cukru, soli i tłuszczu. Podstawowa funkcja jedzenia, czyli dostarczanie energii do działania, bardzo często schodzi na drugi plan. Nastolatki się już ?nie wyciągają?.


50 kg cukru w rok


Badania The American Journal of Clinical Nutrition z 2007 roku pokazują jak ogromne ilości cukru spożywane są w obecnych czasach. Tendencja jest wzrostowa, a w niektórych krajach poziom ten sięga 50, a nawet 67 kg rocznie. To dziesięciokrotnie więcej, niż za czasów naszych dziadków i pradziadków! I nie mówimy tu o cukrze, którym słodzimy herbatę. Kolorowe słodkie napoje, słodkie wody, jogurty, dżemy, czy soki - to tylko początek listy produktów, których jednym z głównych składników jest cukier.

- Jednak nie tylko obecność cukru na etykiecie produktu powinna zwracać naszą uwagę. Fruktoza, czy syrop glukozowo-fruktozowy to kolejne słodkie zagrożenia dla naszego zdrowia. Ich nadmierne spożycie prowadzi prostą drogą do zaburzeń metabolizmu, nadwagi, otyłości, a także rozwoju cukrzycy typu 2 - ostrzega diabetolog prof. Małgorzata Myśliwiec, członek Rady Naukowej Programu PoZdro! - Większość z nas nawet nie zdaje sobie sprawy, że syrop fruktozowy dodawany jest do ogromnej liczby produktów żywnościowych, żeby wymienić choćby ketchup, płatki śniadaniowe, czy produkty typu fit i light. Dlatego tak ważna jest świadomość i wiedza na temat produktów, które jemy. Bez nich nie można nawet myśleć o zbilansowanej i pełnowartościowej diecie.


Małe kroki profilaktyki


W zeszłym roku ruszył Ogólnopolski Program Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych PoZdro! Fundacji Medicover. Ideą, która przyświeca inicjatywie, jest promocja zdrowego stylu życia i profilaktyka chorób cywilizacyjnych, w szczególności cukrzycy typu 2 wśród młodzieży, ich rodzin i w środowisku szkolnym.
Dużo się mówi o wadze profilaktyki i spora grupa ludzi robi regularne badania, a także chodzi na wizyty do lekarza. Często jednak zapominamy, że prawdziwa profilaktyka zaczyna się w nas samych, w naszych domach i naszych kuchniach. Mniej cukru, soli, wysoko przetworzonych produktów, regularne i małe posiłki - to dobry początek.

- Podczas spotkań z rodzinami w ramach Programu PoZdro! nie dajemy rodzinom gotowych przepisów kulinarnych - dodaje Małgorzata Kowalska, dietetyk specjalista Programu PoZdro! Fundacji Medicover. - Podpowiadamy, co warto włączyć do swojej diety, co ograniczyć, a z czego lepiej zrezygnować. Zmiany, które obserwujemy, są niesamowite: nastolatkowie zaczynają jeść mniej potraw typu fast food, mniej słodyczy, pić mniej słodzonych gazowanych napojów, rezygnują z dwóch obiadów (jednego w szkole, drugiego w domu). Ich miejsce zastępują warzywa, owoce i woda. Wspólnie z rodzicami robią tez zakupy i przygotowują posiłki. Metodą małych kroków wchodzą na ścieżkę zdrowia i wychodzą z grupy ryzyka chorób cywilizacyjnych i cukrzycy typu 2. Dobra wiadomość jest taka, że nasze zdrowie zależy w 70% od nas samych i od naszych wyborów. Każdy powinien o tym pamiętać.


Skorupka nie ma czym nasiąknąć


W czasach naszych rodziców i dziadków wiele codziennych obowiązków i czynności wykonywało się wspólnie, rodzinnie. Dzieci miały szansę zobaczyć gotującą mamę, majsterkującego tatę, babcię czy ciocię piekącą makowca lub sernik. Dzisiaj taki obrazek jest coraz rzadszy. Jeżeli rodzice nie jadają śniadań, jedzą w pośpiechu, używają półproduktów, a nie przygotowują potraw od początku, nie dają swojemu potomstwu szansy na poznanie prawdziwych smaków i zapachów. Dla wszystkich jest prościej i szybciej. Ale za to płaci się również cenę.


- Gimnazjaliści to fantastyczna młodzież, która do Programu wybrana została nieprzypadkowo - dodaje Kamila Szarejko, kierownik Programu. - Właśnie w wieku 12-14 podejmowane są pierwsze niezależne decyzje odnośnie naszego stylu życia. Staramy się wzbudzić w tych młodych ludziach chęć do spędzania większej ilości czasu z kolegami i koleżankami w sposób aktywny i do znalezienia sobie hobby. Jedzenie jest często efektem nudy i urozmaica nam czas, gdy oglądamy telewizję lub gramy w grę. Staramy się budować w tych młodych ludziach poczucie, że mają wpływ na to jak się będę czuli następnego dnia, miesiąca czy roku. Jednocześnie informujemy rodziców, że jest to także okres wzmożonego rozwoju organizmu i zwiększonego zapotrzebowania na składniki odżywcze. Dlatego tak ważne jest, aby młodzież nauczyła się racjonalnie i zdrowo odżywiać i miała szansę na zdrową dorosłość.

Przerażające statystyki


W pierwszej edycji Programu w Gdyni przebadanych zostało ponad 1000 osób. Wyniki okazały się przerażające, jeśli wziąć pod uwagę, że badania przeprowadzone były na grupie trzynastolatków. Nadwaga i otyłość wystąpiły aż u 22% dzieci; podwyższone ciśnienie tętnicze stwierdzono u 16% uczestników; dostateczna, słaba i bardzo słaba wydolność fizyczna była problemem u 65% zbadanych uczniów, a wady postawy ciała stwierdzono aż u 7 z 10 dzieci. Aż 17% młodzieży znalazło się w grupie ryzyka cukrzycy i innych chorób cywilizacyjnych. Oznacza to, że jeśli natychmiast nie zmienią oni swojego stylu życia na zdrowszy, to w niedługim czasie mogą stać się osobami przewlekle chorymi.


Cukrzyca typu 1, cukrzyca typu 2


Cukrzyca to nie pojedyncza choroba, to cała grupa schorzeń. Najbardziej powszechną w świadomości społeczeństwa jest cukrzyca typu 1. Chorując na ten typ, człowiek musi przyjmować regularnie insulinę i to do końca życia. Niewielu zdaje sobie jednak sprawę z faktu, że to jedynie 10-20% wszystkich przypadków cukrzycy! Na jej rozwinięcie się nie mamy większego wpływu. Inaczej sprawa wygląda, jeśli chodzi o cukrzycę typu 2. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia, ten typ odpowiada za 80% przypadków cukrzycy. A co najistotniejsze, na rozwój tej choroby pracujemy sami. I to od najmłodszych lat. Cukrzyca przez lata uważana była za chorobę wieku dorosłego. Zapadały na nią głównie osoby starsze, czasem słyszało się o cukrzycy u kobiet w ciąży. Jednak bardzo rzadko łączyło się tę chorobę z młodzieżą i dziećmi. Od tego stanu już tylko krok do choroby, której nie można wyleczyć magiczną pigułką. Cukrzyca nie boli, ale jej powikłania są drastyczne: problemy ze wzrokiem, sercem, a nawet amputacje kończyn.

Szybko, prosto i niezdrowo


Świat naszych dziadków i rodziców był inny od naszej nowoczesnej, ?uproszczonej?, ale też ?przetworzonej? rzeczywistości, pełnej substancji, których nasz organizm nie potrafi przetrawić, często bez potrzebnych do prawidłowego funkcjonowania witamin i mikroelementów. Dostarczamy sobie za dużo energii i zbyt dużo niezdrowych składników. Czy jesteśmy wstanie zmienić tempo rzeczywistości, w której przyszło nam żyć? Nie. Ale czy możemy zmienić nasze podejście i żyć tak, aby jednak zachować zdrowie? Na to pytanie każdy na pewno będzie mógł sobie odpowiedzieć. Znane jest powiedzenie: ?Ten, kto nie chce, znajdzie powód. Ten, kto chce, znajdzie sposób?.


Ogólnopolski Program Profilaktyki Cukrzycy i Chorób Cywilizacyjnych ?PoZdro!? Fundacji Medicover skierowany jest do uczniów I klas szkół gimnazjalnych. Jego celem jest poprawa stanu zdrowia poprzez zmniejszenie ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2 i innych chorób cywilizacyjnych oraz podniesienie świadomości na temat zdrowego trybu życia. ?PoZdro!? jest jednym z największych programów w Europie pod względem planowanej ilości przebadanych dzieci. Docelowo, Fundacja Medicover planuje przebadać w ciągu pięciu lat 30 tys. uczniów pod kątem ryzyka wystąpienia cukrzycy typu 2, z czego około 2 tys. otrzyma indywidualną pomoc specjalistów. Program realizowany jest w Gdyni, Warszawie i Lublinie, a w następnych miesiącach dołączy do nich kolejne miasto. Pamiętajmy, że nasze zdrowie zależy w 70% od nas samych!


Więcej informacji: www.po-zdro.pl oraz www.facebook.com/ProgramPoZdro/