Zestaw na szczęście - śniadanie na trudny poranek

Maia Sobczak, qmamkasze.pl
15.02.2016 , aktualizacja: 24.02.2016 11:18
A A A

fot. Maia Sobczak

Uprawia jogę, kocha zwierzęta, rozmawia z warzywami. gotuje, fotografuje. Maia Sobczak - psycholożka, dietetyczka holistyczna i konsultantka Ajurwedy - radzi, jak dobrze rozpocząć dzień

Przyznaję, że niestety czasami zdarzają się poranki, kiedy nic się nie chce. Nie wiadomo do końca, jak to się dzieje, ani dlaczego tak jest, że nie chce się nawet wstać. Otacza cię coś, co można nazwać niemocą, gorzką na dodatek. Każdy smak jest potrzebny, bo dopełnia, równoważy całość. Dobry humor ma ewidentnie smak lekko słodki, odżywczy, pięknie kuszący, a gorzki to najczęściej ostrzeżenie, choćby przed czymś trującym.

Zbyt dużo tego smaku wysusza, ściąga w dół, dotyczy to również myśli. Dobry nastrój potrafi się, niestety, gdzieś zapodziać. Zaszywa się głęboko i za nic w świecie nie można go w sobie odnaleźć, odkopać w swoim wnętrzu. Pomimo usilnych starań, nawet głośnych nawoływań czy gorących próśb, nie chce się ujawnić i zawładnąć nami z powrotem.

W tej głębokiej kryjówce kryje się pewna podpowiedź, wnętrze będzie tym szczęśliwsze, im więcej lub - może inaczej - im lepiej będzie karmione. Życie wewnętrzne jest fascynujące, o ile zadbamy o nie równie mocno, a nawet mocniej, jak o to zewnętrzne. W końcu to, co można tam zobaczyć, to nic innego jak efekty wewnętrznego stanu.

Luty jest różny, jedni go uwielbiają, inni czekają, aż się skończy. Dla jednych i drugich mam poranny szczęśliwy zestaw, ulubione śniadanie Hugisława. Jest w nim wszystko, co potrzebne, żeby wnętrze poczuło się najlepiej. To między innymi słodycz jaglanki i migdałów, ostrzejszy smak pieprzu i syropu imbirowego, lekko kwaśny orkisz i konfitura z malin plus rozgrzewająca przyprawa piernikowa. Do budyniu wykorzystałam skrobię kuzu, wspierającą i wprawiającą jelita w jeszcze lepszy humor, choć spokojnie można skorzystać ze skrobi kukurydzianej lub zwyczajnej mąki ziemniaczanej. Nic dodać, nic ująć. Szczęście mieszka na naszym talerzu i wcale nie potrzebuje wiele czasu na przygotowanie - w tym przypadku konieczne będzie jedynie 15-20 minut.

Potem zostanie już tylko technika jedzenia: Hugisław nabiera gofrem ciepły budyń, na końcu wylizując talerz.

Lekko chrupiący budyń jaglano-waniliowy z piernikowym gofrem


dla 1-2 niedużych osób

Gofry:

1/2 szklanki mleka jaglanego
1/2 szklanki mąki orkiszowej (typ 750)
1/2 łyżki rozpuszczonego masła klarowanego i trochę do posmarowania gofrownicy
1 łyżeczka syropu imbirowego
1/2 płaskiej łyżeczki przyprawy do piernika
szczypta proszku do pieczenia (najlepiej z naturalnym kamieniem winnym)
szczypta różowej soli

Budyń:

1,5 szklanki mleka jaglanego
1 czubata łyżka skrobi kuzu
1 łyżka rozkruszonych migdałów
większa szczypta ziaren prawdziwej wanilii bourbon

Oraz: 1 łyżeczka domowego dżemu malinowego z czarnym pieprzem lub innego kwaśniejszego dżemu

Porządnie rozgrzewam gofrownicę. Składniki na gofry mieszam trzepaczką w misce. Smaruję gofrownicę masłem i wylewam ciasto. Gofry powinny się porządnie podpiec i trochę urosnąć. Do połowy zimnego mleka dodaję kuzu i mieszam, pozostałe mleko wlewam
do garnka, dodaję migdały i podgrzewam. Kiedy mleko w garnku będzie gorące, wlewam do niego zimne, wymieszane z kuzu. Mieszając, zostawiam na chwilę na małym ogniu. Na końcu dodaję wanilię, mieszam, wykładam na talerz i dodaję łyżeczkę dżemu. Po prostu.

Zobacz także
Komentarze (7)
Zaloguj się
  • avatar

    michal2708

    Oceniono 38 razy 36

    Dlaczego obłędne? Czy to śniadanie szkodzi na rozum?

  • avatar

    11anna11

    Oceniono 24 razy 24

    Wygląda, jakby już raz było jedzone...

  • avatar

    asertywny76

    Oceniono 14 razy 10

    Słowo "obłędne" używają tylko wcześni licealiści oraz Tomasz Jakubiak.
    Dziennikarzom nie wypada, chyba że mają problemy z głową.

  • avatar

    kali555

    Oceniono 7 razy 7

    rozmawia z warzywami a potem je usmierca?
    dobrze ze szczypiorek nie krzyczy

  • avatar

    molly_wither

    Oceniono 8 razy 4

    Po tym artykule wybieram sie porozmawiac z kapusta, bo "kapusta glowa pusta", to sie nie musze wysilac.

  • avatar

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

ZOBACZ WIDEO