Zwracajcie uwagę na etykiety puszek i pudełek. Chodzi o to, by w mleku było jak najwięcej ekstraktu z kokosa (najlepsze, jakie znalazłam, miało 85%), jak najmniej wody, zagęszczaczy i konserwantów.

 

Skąd zagęszczacze i stabilizatory? Producenci dodają je, aby mleko było jednolite. To odpowiedź na zarzut konsumentów, że rozwarstwione mleko (na dole woda, na górze gęsta śmietanka) jest zepsute. A to nieprawda, mleczko wystarczy wstrząsnąć przed otwarciem.

 

Mleko kokosowe powinno mieć 10-20% tłuszczu (oleju kokosowego). Produkt, który ma go powyżej 20%, jest śmietanką.

 

Jak zrobić domowe mleko? Zalejcie 150 g wiórków kokosowych (najlepiej świeżych - trzeba wydrążyć miąższ z orzecha i zetrzeć na tarce) litrem wrzątku, wystudźcie. Następnie zmiksujcie w blenderze, przecedźcie przez sito, potem przez gazę.

 

Sklepowe mleko po otwarciu wytrzyma w lodówce cztery dni. Świeże - dwa.

 

Mleko kokosowe jest popularnym składnikiem potraw w kuchniach południowo-wschodniej Azji (w Tajlandii i na Sri Lance używa się go w każdym curry).

 

Dodawajcie je do zup (pomidorowej, dyniowej), curry i gulaszów, a także deserów. Świetnie łączy się z egzotycznymi owocami. W daniach wytrawnych warto przełamać jego słodycz sokiem z limonki.

 

Na śniadanie. Ugotujcie kaszę mannę lub jaglaną na mleku kokosowym.

 

Skondensowane mleko. Świetnie smakuje wymieszane z bananami i orzechami. Zagotujcie 400 ml mleka kokosowego, dodajcie 60 ml miodu lub syropu klonowego (dobrze sprawdza się melasa z winogron, ale mleczko wychodzi ciemniejsze). Gotujcie na średnim ogniu 30-40 minut. Wystudźcie.

 

Sos do duszenia kurczaka lub wieprzowiny. Marynujcie kawałki mięsa przez godzinę w mieszance z 2 łyżeczek cukru, 1 łyżeczki soli, zmiażdżonego ząbka czosnku, 1/2 łyżeczki papryki w proszku, 2 łyżeczek sosu rybnego, 1 posiekanej szalotki. W garnku skarmelizujcie 4 łyżki cukru, wlejcie 200 ml wrzątku i zagotujcie. Dodajcie mięso i 200 ml mleka kokosowego. Gotujcie na małym ogniu, aż mięso zmięknie, a sos zgęstnieje.

 

Bezmięsne curry. Na oleju podprażcie po łyżce jasnej i ciemnej gorczycy. Wrzućcie garść liści curry, kardamon z 2 kapsułek, 1 łyżeczkę startego imbiru, 2 łyżeczki zmiażdżonego kuminu, doprawcie chilli, podsmażcie. Dodajcie 2 ananasy pokrojone w kostkę i grube plastry jednego niedojrzałego banana. Wlejcie 400 ml mleka kokosowego, gotujcie na małym ogniu 10-15 minut, posólcie.