Sos sojowy powstaje ze sfermentowanej soi i pszenicy. W zależności od kraju pochodzenia ma różne proporcje ziaren pszenicy do soi, inną zawartość wody czy soli.

W chińskich sosach przeważa soja, czuć w nich goryczkę. Z japońskimi bywa różnie. Odmiana tamari produkowana jest tylko z ziaren sojowych (mogą ją więc jeść osoby z nietolerancją glutenu), shiro robi się prawie wyłącznie z pszenicy (jest więc delikatniejszy i słodszy).



Zapamiętajcie podstawowe rozróżnienie chińskich sosów: jasny sos, najlepszy do przyprawiania gotowych dań, jako dodatek do sosów, w których macza się np. pierożki, oraz ciemny sos, gęstszy, bardziej wyrazisty; dodaje się go podczas gotowania i używa do marynowania.


Sosem sojowym możecie doprawiać nie tylko dania azjatyckie (chińskie, koreańskie, japońskie, tajskie, wietnamskie), ale także potrawy typowo europejskie, np. gulasze i zupy.
Pasuje oczywiście do mięs: gotowanej i smażonej wieprzowiny, pieczonego i gotowanego kurczaka, gotowanej wołowiny i dziczyzny.
Jest świetnym dodatkiem do ryb i owoców morza - poza oczywistą sprawą, czyli sushi, możecie podać sos sojowy do smażonych przegrzebków, homara i pieczonych ryb.

Dobrze łączy się też z warzywami, zwłaszcza czerwoną papryką, bakłażanem, świeżym ogórkiem i bobem.
Inne ciekawe połączenia to: świeży imbir, lubczyk, słodka papryka w proszku, skórka mandarynki, orzechy laskowe, miód gryczany, a nawet wanilia i kakao (pomyślcie o lodach z odrobiną sosu!).

Po otwarciu trzymajcie sos sojowy w lodówce. Powinno się zużyć go w ciągu miesiąca, po trzech miesiącach zacznie tracić aromat.

 

Dlatego najlepiej kupować niewielkie butelki.


Pad Thai

dla 2 osób

Składniki

 

Sos:

  • 4-5 łyżek sosu sojowego TaoTao
  • 2 łyżki sosu rybnego TaoTao
  • sok z 1 limonki
  • 1 łyżka pasty tamaryndowej
  • 1 łyżka octu ryżowego 3% TaoTao
  • 3 łyżki cukru trzcinowego

 

Oraz:

 

Dodatki:

  • 1 pęczek szczypiorku
  • 1 łyżka oleju sezamowego TaoTao
  • garść pokruszonych fistaszków
  • 1/2 pęczka kolendry lub pietruszki

 

Sposób przygotowania

Z rozmąconych jajek smażymy na oleju jak najcieńszy omlet. Rwiemy go na drobne kawałki i odkładamy. Robimy sos. Łączymy sos sojowy, sos rybny, sok z limonki, pastę tamaryndową, ocet ryżowy i cukier. Makaron zalewamy wrzątkiem i przykrywamy. Odcedzamy po 4 minutach. Na patelni rozgrzewamy olej i wrzucamy posiekaną cebulę, pokrojony w cienkie plasterki czosnek, starty imbir i drobno posiekaną papryczkę chilli. Podsmażamy, a następnie dodajemy krewetki. Mieszamy i smażymy przez 3 minuty. Dodajemy kiełki i porwaną kapustę pekińską. Smażymy, aż kapusta zmięknie. Dodajemy makaron, omlet i sos, jeszcze raz wszystko mieszamy i podgrzewamy przez 1-2 minuty, żeby smaki się połączyły. Gotowy pad thai podajemy ze szczypiorkiem, skropiony olejem sezamowym, posypany fistaszkami oraz natką pietruszki lub kolendrą.