Domowy rosół. Krok po kroku

Paweł Kałuski
30.10.2012 , aktualizacja: 30.10.2012 12:10
A A A Drukuj
Rosół

Rosół (Fot. Jarosław Madejski)

Gdy zapach rosołu roznosi się po domu, człowiek w podskokach i ze śpiewem na ustach biegnie do stołu. Bo ta najczystsza i najbardziej oczywista z zup potrafi być dziełem ze wszech miar wybitnym

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (82)
Zaloguj się
  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: *-*

    Oceniono 43 razy 37

    Włoszczyznę wrzuć już po odszumowaniu mięsa, tuż po jego zagotowaniu. Wody wlej od razu tyle, ile chcesz rosołu, bez dolewania. Dwie godziny na małym ogniu - tak, żeby tylko pyrkał - wystarczy. Po co rozgotowywać warzywa i mięso? Po ugotowaniu wyjmij warzywa i mięso z rosołu. Pozostawiona w nim na dłużej marchewka powoduje, że rosół staje się zbyt słodki. No i szybciej też kwaśnieje w garnku. Smacznego.

  • avatar
  • avatar
  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: Cohen

    Oceniono 25 razy 15

    1) rosół gotuje się w emaliowanym garnku jeśli ma działać jak rosół
    2) obowiązkowe są liście laurowe wrzucone razem z mięsem bo bez nich to ci.pa a nie rosół
    3) pomidor na metalowym sitku to objaw jakiejś mistycznej paranoi
    4) dolewanie zimnej wody dopiero jak przyjdą goście a nie tak od razu

  • avatar

    Gość: no ja !!!

    Oceniono 15 razy 11

    Można dolewać wodę, ale tylko zimną !!! Od zimnej wody mięso kruszeje. Natomiast uważam, że kurczak gotowany ponad 3 godziny rozpadnie się na miazgę. Ja wyjmuję go jak tylko mięsko kurczaka sprawdzone widelcem okazuje się miękkie.

  • avatar
  • avatar

    Gość: Luter

    Oceniono 5 razy 5

    Czy ten "KTOŚ" co podał przepis na ten "rosół" ma pojęcie o gotowaniu ?!
    Jeśli tak , to na lekcji gdzie przerabiano gotowanie rosołu" był na wagarach ....

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Gość: andrzej

    Oceniono 5 razy 3

    Co to za wymysł, żeby solić rosół na początku gotowania? Cała idea polega na tym, żeby mięso jak najwięcej smaku oddało wodzie - dlatego wkładamy je do zimnej wody, gotujemy na jak najmniejszym ogniu i solimy na samym końcu, gdyż sól, tak jak gorąca woda, zamyka pory mięsa.

  • avatar
  • avatar

    Gość: Deff

    Oceniono 2 razy 2

    Moja mama robi może nie całkiem inny rosół ale trochę inny :D Nie dodaje pomidora o czym pierwsze słysze i moja mama nie dolewa do rosołu ani ciepłej ani zimnej wody.

    Pozdrawiam! :)

  • avatar

    Gość: Gojda

    Oceniono 2 razy 2

    myślę,że tradycyjny rosół jest zdecydowanie lepszy od tego. A pomidory daję do pomidorówki :)

  • avatar

    Gość: Michal

    Oceniono 2 razy 2

    Rosol ?!
    Od 20 lat w niedzielny poranek rozchodzi sie po domu zapach wiejskiego rosolu.
    Od 20 lat ten sam, sprawdzony przepis.
    Mieso:
    1/4 kury ( wiejski drapak )
    grzbiecik kaczuszki
    20 dkg wolowiny( szponder, prega)
    Warzywa:
    jedna cebula zapieczona na piecu
    dwie marchewki
    Jedna pietruszka z nacia
    pol selera
    2

  • avatar
  • avatar
  • avatar

    Oceniono 5 razy 1

    przede wszystkim kurczaki ze sklepu czy marketu a już tym bardziej tzw. porcje rosołowe absolutnie się nie nadają (jeśli ktoś na tym gotuje to na pewno nie można nazwać tego rosołem - to jest zupa z kurczaka), jeśli już musimy kupić w sklepie to polecam kurę lub korpus z kaczki, mogą być mrożone, tylko najlepiej nie rozmrażać wcześniej, gotować zamrożone, naprawdę wyśmienity rosół z takiej kury

  • avatar

    Oceniono 5 razy 1

    Gdybym miała gotować tyle czasu rosół jako rosół albo jako wywar do innych dań, to raczej bym nie zarobiła na energię.

  • avatar

    Gość: poznanianka

    Oceniono 3 razy 1

    Po poznańsku , jak mięso /wołowina i kura/ było prawie miękkie, dodaje się marchewkę, za parę minut pietruszkę, potem seler. Na ostatnie 5-7 minut wkładano por. Aromatyczny pełen wartości rosół. Proponuję żeby autor tego przepisu tak długo gotował zupę kalafiorową.

  • avatar
  • avatar

    Gość: moon17

    0

    ja nie dolewam, pomidora nie daje ale na sam koniec dodaje soli

  • avatar
  • avatar

    Gość: meg

    0

    Nigdy nie dolewa się zimnej wody!!!!Warzywa dodaje póżniej,a sól czy wegetę na końcu!!

  • avatar

    Gość: jegla69

    Oceniono 2 razy 0

    chcialbym zapytac autora czy zeby ugotwac flaczki potrzebuje tydzien urlopu? No bo jezeli rosol potrzebuje 6 godzin?

  • avatar

    Gość: Qba

    0

    Jaki kurczak wiejski, o czym piszecie. Rosół jest z kury, oczywiście wiejska, biegająca po podwórku jest lepsza. Dlatego z kury, że jest już zbyt stara , żeby coś innego z niej zrobić. Ale kura, nie kurczak. Mój syn na rosół mówi - kompot z kury, i coś w tym jest

  • avatar
  • avatar

    Gość: lolek

    0

    kurczak-taki ze sklepu to tylko w rosole w podrzędnych mordowniach podają...hahahahah
    troszkę szacunku dla tej zupy!!!!!!!

  • avatar

    Gość: szumowiny

    0

    Jestem po szkole gastronomicznej , i jesli chodzi o szumowiny to nie powinno sie ich wyjmowac , dlatego ze one same opadaja na dno garnka a rosol i tak jest klarowny jesli gotuje sie go powoli na malym gazie.

  • avatar

    Gość: Lidka

    0

    Od kiedy sie soli wode z mięsem kiedy nie jest ugotowane i nie pomidor a buraka czerwonego !!!! na minute sie daje do rosołu

  • avatar

    Gość: Babisiunia

    0

    Mięso zalewamy zimną wodą i powoli gotujemy przez pewien czas bez warzyw i przypraw. W przeciwnym przypadku mięso się zamknie. Dopiero później dodajemy warzywa i przyprawy.

  • avatar
  • avatar

    Gość: gosia

    0

    Radziłabym jeszcze raz sprawdzić przepis czy aby dobrze przepisano. Ten który widnieje to bzdura

  • avatar

    Gość: NNNNNN

    0

    PoMiDoR -RRRRRRRRRRrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr WHAT THE FUCK???!!! chyba sobie kros żarty robi, zimna woda.... żalllll

  • avatar

    Gość: gość

    Oceniono 2 razy 0

    Nigdy do gotującego się rosołu nie dolewa się wody , a jeszcze do tego zimnej ! Paranoja ! Wlewa się tyle wody na początku ile potrzeba. Gotuje sie na wolnym ogniu .Rosół nie powinien się gotować , tylko mówiąc językiem kucharskim POWINIEN pykać .

  • avatar

    Gość: xswedc

    Oceniono 2 razy 0

    Nie napisaliście, z którego kraju, czy choćby kontynentu jest ten przepis! Niewybaczalne przeoczenie.

  • avatar

    Gość: honorata

    0

    Ja właśnie zawsze daję kawałek pomidora, ale nie na koniec i nie na sitku (?) tylko razem z jarzynami. Lepszy smak i ładniutki kolorek - taki trochę żółciejszy, jak od kurki wiejskiej.

  • avatar

    Gość: chłopzewsi

    Oceniono 4 razy 0

    Uwagi:
    Podstawą dobrego rosołu jest ŚWIEŻE mięso dobrej jakości.
    Rosół z kilogramowego kurczaka wymaga dolania minimum 4 litrów wody, żeby nie trzeba było dolewac w trakcie gotowania.
    Odszumowywanie rosołu, zup na mięsie to podstawowy grzech amatorów.
    3-6 godzin, to się gotuje galaretęa, bigos nie rosół... no chyba, że ktoś gotuje rosół ze starego buta.
    Osobiście wolę kwaśne rosoły, z pomidorem, z odrobiną wina...

  • avatar

    Gość: gosc ;kuku

    Oceniono 2 razy 0

    rosol okey , ale na koniec posypac pokrojona drobna natka od pietruszki , lub ogrobina koperku zielonego. Smacznego

  • avatar
  • avatar

    Gość: fomica

    Oceniono 2 razy 0

    Prosta zupa gotowana przez 3-6 godzin??? Czy ktos tu oszalał?

  • avatar

    Gość: Jola

    Oceniono 4 razy 0

    "Kilkakrotnie zdejmujemy łyżką powstającą na powierzchni pianę, by zapobiec mętnieniu rosołu." - NIE NIE NIE - NIE ROBIMY TEGO - TO SĄ WITAMINY I MINERAŁY, TE NAJPRAWDZIWSZE - wytracają się z warzyw i mięsa w procesie gotowania -mieszamy tak długo, aż opadną i wmieszają się w resztę rosołu. Jeśli chcesz mieć, klarowny rosół to wrzuć skórkę od cebulki (na chwilę).

  • avatar

    Gość: Ewawi

    Oceniono 6 razy 0

    Rosół wg przepisu mojej prababci wszystkich zwala z nóg: zagotować kurczaka (do tego pręga wołowa jak najbardziej wskazana), wylać całą wodę, umyć garnek, wypłukać kurczaka. Nalewamy tyle wody ile potrzebujemy, gotujemy mięso + ziele ang, pieprz, listek laurowy, sól i gotujemy na bardzo małym ogniu. Gdy mięso będzie prawie miękkie dodajemy włoszczyznę: marchew i pietruszkę w takiej samej ilości, seler, por. Po10 min dołożyć zieloną natkę pietruszki, zielone liście selera i świeży lubczyk (niekoniecznie). Gotować teraz tylko 10-15 min. Na końcu dodana ta "zielenina" nadaje wspaniały aromat. Ale długo gotowana traci na walorach smakowych bardzo. Cały "wsad" wyjąć.

  • avatar

    Gość: bebe

    Oceniono 6 razy 0

    Rosół gotować od 3-6 godz. to dla mnie śmiech na sali. mięso będzie zupełnie rozgotowane, a o warzywach już nie mówię - bleeeeeeeeeee. Nie wiem kto podał taki przepis na rosół, chyba ktoś kto z gotowaniem nie ma nic wspólnego.

  • avatar

    Gość: cicior

    Oceniono 1 raz -1

    chłopie edukacyjno destrukcyjny prowokujesz ludzi masz niepowodzenia to nie irytuj nas. znam wiele gatunków rosołów, a gożdziki wraz pomidorem wsać se w d....
    pozdrawiam dla lepszych wrarzen bukiet róz.

  • avatar

    Oceniono 3 razy -1

    To najgłupszy przepis na domowy rosół jaki w życiu widziałem. Mam nadzieję, że autor to jakiś stażysta na umowie o dzieło a nie kucharz, który leczy swoje kompleksy wmawiając innym, że tak właśnie gotuje się rosół. Pomidor? Goździki? Koper włoski? To ma być rosół? Włoszczyzna od razu na zimną wodę z mięsem? Warzywa wchłoną wtedy białko z mięsa i będą niesmaczne. Trzymanie rosołu na gazie 3-6 godzin? Polecam autorowi żeby spróbował wyjąć po takim czasie mięso z wywaru. Jeżeli oczywiście do tego czasu samo się nie rozpadnie na drobne kawałki. 2-3 godziny wolnego gotowania w zupełności wystarczą aby rosół był smaczny, wszystko zależy od jakości mięsa. Ziele angielskie i liść laurowy rozumiem, że autorowi też są obce. Generalnie życzę smacznego tym, którzy zdecydują się zrobić rosół według tego przepisu.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Konkurs

Perfekcyjnie tradycyjnie

Uwolnij swoją kulinarną kreatywność!