Jest coś bardzo zmysłowego w dodawaniu alkoholu do potraw. Powinno się to robić w śladowych ilościach, tym samym gestem, co słynne czarownice w bajkach: parę kropli, pół kieliszka. Krótko mówiąc: żeby był wyraźny kontrapunkt dla całości dania.

We Włoszech mamy wspaniałe likiery i destylaty: limoncello, sambuca, grappa i wiele, wiele innych (ostatnio bawiłam się w przygotowywanie likieru z liści laurowych Liquore d'Alloro: 1/2 litra spirytusu i 30 liści laurowych maceruję przez dwa tygodnie, dodaję odpowiednią ilość wody z cukrem i znowu odstawiam na co najmniej dwa miesiące; likier jest pyszny!)

Jednym z najciekawszych likierów z pewnością jest sambuca na bazie anyżu gwiazdkowego (podobny do francuskiego pastis i do greckiego o zo). Słowo pochodzi podobno od arabskiego zammut, a nie od włoskiego sambuco (czyli czarny bez). Włosi uwielbiają sambucę po kolacji. Popularnym sposobem serwowania tego likieru jest podawanie go "z muchą" (con la mosca), czyli z ziarnem kawy w środku. Sambuca jest świetna w połączeniu z jabłkami. Przepis na ciasto znalazłam w internecie i zmieniłam go. Było mi szkoda marnować syrop z gotowania jabłek (w pierwszym przepisie znika).

Limoncello to znany likier na bazie skórki cytrynowej, produkowany w okolicach Amalfi i Sorrento. Pija się go jako digestivo (na trawienie) po kolacji. Krem, który proponuję, ma wspaniały aromat i jest idealnym zakończeniem uroczystego posiłku. Scaloppine al Marsala to jedno z najprostszych, a jednocześnie wykwintnych dań mięsnych, jakie znam. Dodaję mascarpone, kiedy jest bardzo zimno i mam chandrę, ale z samym winem Marsala można je podawać przez cały rok. Drugie danie na zimę to zupa z grappą (destylatem z fermentowanych wytłoków i pestek winogron). Zamiast wlewać alkohol do garnka, można podać gościom zupę z kieliszkiem grappy obok, aby każdy doprawił ją do smaku. Ku pokrzepieniu serc!

Tessa Capponi-Borawska

Urodziła się we Florencji. Od ponad 25 lat mieszka w Polsce. Wykłada dzieje Włoch i historię włoskiej kuchni na Uniwersytecie Warszawskim. Do Italii wraca często: podczas tych podróży najbardziej lubi odkryć coś nowego i zjeść coś wyjątkowego. Najchętniej w towarzystwie swego męża Jakuba.