Sztuka doboru

materiały reklamowe
24.11.2016 15:19
A A A

Marcin Oliva Soto

Jakie są zasady łączenia wina i potraw? Jest ich wiele. Podstawy większość z nas zna, jednak gdy próbujemy dobrać trunek do dania, okazuje się, że mamy niemały kłopot.

Wydaje mi się, że największym grzechem jest to, że wciąż boimy się wina! Komfortowo przy stole czujemy się z kuflem piwa lub kieliszkiem wódki. Jednak trzymając kieliszek wina, czujemy obawę, że nie zostało dobrane prawidłowo i wówczas zostaniemy poddani krytyce, bo nie znamy się na szczepach, rocznikach i milionie innych rzeczy. Misją win Jacob's Creek jest zmiana takiego nastawienia. Chcemy, aby na polskich stołach, podobnie jak w winiarskich krajach, takich jak Francja, Hiszpania czy Australia, pojawiły się butelki wina i aby Polacy sięgali po nie bez obaw. Łączenie wina i potraw to sztuka, jednak eksperymentowanie w kuchni i nauka na własnych błędach powinny być przyjemnością, a nie budzącym lęk obowiązkiem.

W łączeniu win i potraw chodzi o równowagę. Potrawy, podobnie jak wina, bywają lekkie lub ciężkie. Sałatki, ryby, czy drób są lżejsze w porównaniu z daniami z czerwonego mięsa. Podobnie jest z winami - białe są lżejsze od czerwonych, które często wydają nam się cierpkie. Złotą zasada jest łączenie win lekkich (białych) z lekkimi potrawami (ryby, drób), a win ciężkich (czerwonych) z ciężkimi (czerwone mięso). Dlatego, jeśli zaserwujemy białe wino ze szczepu chardonnay do kurczaka, potrawa będzie znakomicie komponować się z trunkiem. Smak jedzenia i wina dopełni się, a nasza kolacja będzie smakowała wybornie.

W czerwonym winie zawarte są taniny. Są to substancje powodujące cierpkość, ale ginie ona, jeśli podamy to wino do potrawy z tłustym czerwonym mięsem. Cięższe czerwone wino warto połączyć z kawałkami steku czy polędwicy. Efekt może okazać się miłym zaskoczeniem! Szczególnie polecam polską karkówkę w towarzystwie kieliszka ciężkiego wina ze szczepu shiraz. Co stałoby się, gdyby do ryby zaserwować ciężkie czerwone wino? Wino zdominowałoby potrawę, a delikatny smak ryby po prostu by zniknął.

Zjedliśmy już przystawkę z kurczaka popitą wyśmienitym chardonnay, mamy za sobą pieczeń, do której zaserwowaliśmy czerwone, wyraziste shiraz... Czas na coś słodkiego! Do deserów tradycyjnie serwujemy słodkie wina. Naszym hitem jest wino ze szczepu moscato, które cudownie komponuje się i z australijską bezą Pavlova, i z polskim sernikiem czy szarlotką.

Życzę smacznego i wielu fascynujących kulinarno-winiarskich przygód!

Pieczony sandacz z salsą

800 g filetu z sandacza, 2 szklanki mleka, łyżka pieprzu czerwonego do posypania po upieczeniu, sałata rzymska, cytryna

Salsa: papryka czerwona pokrojona w kostkę
o boku 2 mm, papryka zielona pokrojona w kostkę
o boku 2 mm, pół pęczka posiekanej kolendry, 2 łyżki posiekanej natki pietruszki, łyżka młotkowanego pieprzu zielonego, łyżeczka majeranku, łyżeczka soli,
100 ml wina, 100 ml oliwy

Filet z sandacza dokładnie oczyszczamy i wkładamy do mleka na 2 godziny. Następnie osuszamy
papierowym ręcznikiem, kroimy w kawałki o grubości 2 cm. Wszystkie składniki salsy mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego. Na salsie układamy filety z sandacza i odkładamy do lodówki na godzinę, żeby mięso nabrało smaku. Pieczemy 10-20 minut w piekarniku rozgrzanym do temperatury 175 st. Podajemy zaraz po wyjęciu z piekarnika z sałatą rzymską skropioną cytryną.

Najlepiej smakuje serwowany
z Reserve Chardonnay.

Winna wołowina

800 g antrykotu marmurkowego (poprzerastanego tłuszczem),
2 łyżki oliwy, 100 ml wina, 100 ml bulionu,
łyżka jałowca, 100 g masła

Antrykot kroimy w plastry o grubości 3 cm i zostawiamy na godzinę w temperaturze pokojowej. Na mocno rozgrzaną patelnię wlewamy oliwę i układamy steki. Smażymy po 3 minuty z każdej strony, pod koniec podlewamy winem, przekładamy dwukrotnie i wyjmujemy na blachę. Wkładamy na 2 minuty do piekarnika rozgrzanego do 220 st. Przyrządzamy sos: do już lekko zredukowanego wina dodajemy bulion, jałowiec i redukujemy do 1/3 objętości.
Pod koniec dodajemy masło, energicznie mieszając, aby sos zgęstniał. Wyjmujemy
steki (powinny trochę odpocząć), kroimy je w paski o grubości 2 cm i polewamy sosem.

Najlepiej smakuje serwowana
z Shiraz Cabernet.


Autor: Wojciech Cyran

Ambasador australijskich win Jacob's Creek. Przygodę z winem rozpoczął blisko 10 lat temu. Trwa ona do dziś. Winiarskie szlify zdobywał, pracując i szkoląc się we Francji, Wlk. Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i Hiszpanii.

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE