Czekolada - ale ta wyjątkowa: od dwóch facetów z Manufaktury Czekolady, który wszystko robią swymi magicznymi paluszkami... Na przykład nakładają truskawki w odpowiednie miejsca.

 

Makaroniki - bo rozpuszczamy się odrobiną ekstremalnej słodkości i uwielbiamy zanurzyć język w jednocześnie chropowatej i aksamitnej strukturze jednego z cudów cukiernictwa. Sucre - paryskie makaroniki na dziś wyprodukowały drażniące chili z podniecającą czekoladą, ale wybór redakcji jak zwykle pada na marakuję, matchę i porzeczkę z fiołkiem...

 

Fartuch - bo taki pozwala być kochanką i w kuchni (oby nie kucharką w sypialni, choć sommelierką już mogłybyśmy być... i podgrzać atmosferę też potrafimy). Od paru sezonów COOKie zachwyca nas swoimi projektami superkobiecych sukienek kulinarnych. Tę można nosić tylko z bielizną lub małą czarną.

 

Garnek Le Creuset w kształcie serca - bo nie ma nic lepszego od dobrego kawałka żeliwa w kiczowatym, ale uroczym kształcie. Każdy z żeliwnych garnków Le Creuset jest niepowtarzalny - odlewany w jednorazowej formie, a następnie poddawany długiemu procesowi polerowania, natryskiwania emalii i suszenia, który pozwala na uzyskanie oryginalnego, unikatowego produktu. My to wiemy i tych garnków nieustannie pożądamy. Chcemy w nich wam dusić pietruchę, mieszać w gulaszu, dorzucać do gara!

 

Kolację w Aruanie - bo obdarzony niezwykłym talentem Witek Iwański wymyślił genialne menu na Walentynki. A cuda, które jego ekipa wyczynia przy stole to zmysłowa celebracja. Chcemy jego kompozycję z przegrzebków, zimowych szparagów i kumpiaka, przepiękne i przepyszne consomme dyniowe z malinami, langustynki z kwaśnym jabłkiem i sosną. A przede wszystkim kaczkę z cherry jus, piernikiem i foie gras... No po prostu orgia.

 

Foie gras - a ponieważ nie dotrzemy do Aruany bo wszystkie miejsca są już zarezerwowane, kupimy sobie nasze ukochane wątróbki w Black Caviar. Dlaczego? Bo to najpyszniejszy afrodyzjak. Bo usmażony na maśle z truflą i podany z brioche dostarczy nam orgazmu niezależnie od tego czy Walentynki, czy nie czy jesteśmy same czy z kimś. No i tego sobie i wam życzymy!