Serowy jarmark w Lidzbarku odbywa się zawsze w sobotę i niedzielę - można tu kupić genialne polskie sery (w tym roku było też stoisko z serami litewskimi i francuskimi), wędliny, dobry chleb na zakwasie, ciekawe przetwory. Można skosztować festiwalowej zupy serowej i wziąć udział w warsztatach gotowania. Można posłuchać fachowców i pasjonatów, którzy o serach wiedzą wszystko. Można wreszcie porównać smaki naszych serów farmerskich z serami zagranicznymi. W tym roku był niemiecki Bollheimer, szwajcarski Sbrinz, normandzki Camembert i litewski Briujeras (wszystkie cztery krowie), włoskie owcze Pecorino i polska kozia Amaltea (w ubiegłym roku jej wytwórca, pan Włodzimierz Przyjemski, wygrał lidzbarski festiwal).

Gdyby jednak festiwal ograniczał się wyłącznie do możliwości zjedzenia czy kupienia serów, byłby jak wiele innych podobnych jarmarków. A jest inny.

Po pierwsze dlatego, że w piątek, w dniu poprzedzającym serowy weekend, odbywają się bardzo ciekawe dla mnie wykłady i prelekcje fachowców, dotyczące wyrobu serów oraz problemów prawnych i organizacyjnych, na jakie natrafiają w swojej pracy mali serowarzy. Nie jestem w tym zakresie absolutnie żadnym specjalistą i może właśnie dlatego jest to dla mnie tak interesujące. Przy okazji słuchania pytań, które zadają prelegentom z kraju i z zagranicy polscy serowarzy, zauważam też, że rodzima produkcja serów jest na coraz wyższym poziomie, że nasi wytwórcy są naprawdę zorientowani i kompetentni. W tym roku bardzo zainteresował mnie wykład na temat MLO (działalności marginalnej, lokalnej, ograniczonej) oraz dokładne przedstawienie procesu powstawania camemberta (wykład francuskiego technologa mleczarstwa, André Coquarda).

I druga sprawa: w piątek odbywa się także konkurs na najlepszy polski ser farmerski.

Mam zaszczyt zasiadać w konkursowej komisji już trzeci rok, toteż obserwuję, jak bardzo zmienia się jakość tego, co oferują nam mali polscy producenci. Absolutnie nie ma się czego wstydzić. I nie jest to wyłącznie moje zdanie, w komisji bowiem zasiedli także dwaj panowie z krajów, których nazwy kojarzą się z najlepszymi serami świata -  Francuz André Coquard (technolog mleczarstwa, właściciel firmy Ets Coquard obsługującej we Francji ok. 8000 małych przetwórców) i Szwajcar Ernest Wenger (emerytowany serowar, z wieloletnim doświadczeniem w produkcji miękkich serów pleśniowych). Dwoje pozostałych członków komisji to również fachowcy nie lada: mgr inż. Beata Potrapeluk jest kierownikiem kontroli jakości w ICC SERY Pasłęk (grupa Bongrain), a szef komisji, dr inż. Mirosław Sienkiewicz - technologiem mleczarstwa, pomysłodawcą festiwalu i przedstawicielem współorganizatora, firmy Agrovis.

Oceniliśmy (w skali od 0 do 100 punktów) ponad 40 serów nadesłanych przez wystawców.

- Poziom jakościowy serów był zdecydowanie wyższy niż w roku ubiegłym - mówi Mirosław Sienkiewicz. - Ponieważ w tym roku aż 6 serów uzyskało wynik powyżej 80 punktów, postanowiliśmy, że wszystkie zostaną wyróżnione.

Dla tych czytelników ?Kuchni?, którzy chcieliby podczas kupowania serów farmerskich lub zamawiania ich przez internet, kierować się opinią naszej komisji, podaję wyniki konkursu na Najlepszy Ser IV Ogólnopolskiego Festiwalu Serów Farmerskich i Tradycyjnych w Lidzbarku Warmińskim:

 

Najlepszy Ser Festiwalu: Kamyk Sudecki, ser miękki pleśniowy, krowi, obtoczony w popiele drzewnym. Wytwórcy: Lucyna i Sylwester Wańczykowie (wanczykowka.pl)

 

I miejsce w kategorii Sery Miękkie i Niedojrzewające: Grodziski Fetysz, czyli kulki serowe z mleka koziego w zalewie z oliwy z czosnkiem, suszonymi ziołami i ziołami. Zrobiła je Monika Lasoń (groser.eu).

 

I miejsce w kategorii Sery Dojrzewające Twarde: Koszałek, ser z mleka koziego. Autorem jest Grzegorz Winiarek (tusinek.com.pl).

 

Wyróżnienie w kategorii Sery Dojrzewające Twarde: Ermlander, ser dojrzewający z mleka krowiego. Thorsten i Tina Buth (agrinpol.pl).

Wyróżnienie w kategorii Sery Dojrzewające Twarde: Lanselot, ser dojrzewający z mleka krowiego. Lucyna i Sylwester Wańczykowie (wanczykowka.pl)

Wyróżnienie w kategorii Sery Miękkie i Niedojrzewające: Poranek, ser świeży niedojrzewający z mleka krowiego. Jolanta Karpińska (Sery Karpińskich).